tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

STEFAN KRAFT NAJLEPSZY NA INAUGURACJĘ, WIELKIE EMOCJE W KUUSAMO I KILLINGTON – RAPORT 25.11.2023

-25 LISTOPADA 2023

—–>>STEFAN KRAFT NAJLEPSZY W WIELKIEJ INAUGURACJI PŚ 2023/2024!!!

Po długim wyczekiwaniu dzisiaj wreszcie nadszedł ten dzień – na Rukatunturi doszło do INAUGURACJI PUCHARU ŚWIATA 2023/2024 w SKOKACH NARCIARSKICH.
W tym sezonie głównym celem jest Kryształowa Kula, a chętnych na nią nie brakuje. Czterech zawodników ma szansę zdobyć ją po raz 3 – R.KOBAYASHI, S.KRAFT, obrońca H.E.GRANERUD oraz Kamil STOCH. Faworytów nie brakuje jednak po stronie tych, którzy jeszcze jej na swoim koncie nie mają.
W serii próbnej najlepszy okazał się Stefan KRAFT. Warunki dzisiaj również dopisywały już od rana, a to zapowiadało, że zawodnicy będą mogli pokazać swoją formę i wielki poziom, do którego przyzwyczaili zeszłej zimy.
Równo o 17:15 (16:15 PL) z belki startowej ruszył Mico AHONEN i to właśnie syn Janne rozpoczął oficjalnie sezon. On skoczył krótko, ale już z numerem drugim 20-letni Kasperi VALTO pokazał swój talent – poleciał ponad 135 metrów!!!
Na kolejny długi skok nie trzeba było czekać długo – z 4 numerem na prawie 140 metr poleciał Martin HAMANN, który po 2 słabszych sezonach latem doszedł do bardzo wysokiej formy i S.Horngacher postawił na niego zamiast EISENBICHLERA czy SCHMIDA, który po raz pierwszy za jego kadencji nie jest obecny na weekendzie PŚ.
Zawodnicy skakali według końcowej klasyfikacji zeszłego sezonu.
Reprezentanci ITALII dzisiaj zaprezentowali się gorzej niż wczoraj, do 2 serii awansował tylko Alex INSAM.
Kolejni Niemcy również skakali fantastycznie – próby w okolice rozmiaru skoczni oddali również P.RAIMUND, S.LEYHE czy też Pius PASCHKE, który latem ponownie odzyskał formę i wywalczył miejsce poprzez triumf w LPK.
Nie zawiedli najlepsi latem Vladimir ZOGRAFSKI i Gregor DESCHWANDEN. Mimo porządnych skoków czuli jednak niedosyt, ponieważ mają chęć walki o nawet podium!
Nasi zaczęli ciężko – Aleksander ZNISZCZOŁ skoczył nieźle, ale poziom konkursu był bardzo wysoki i do samego awansu trzeba było osiągnąć prawie 130 metr, a tu tego zabrakło.
Poniżej 120 metrów skoczył Paweł WĄSEK, chociaż i tak wygląda lepiej niż latem. Dla obydwóch zabrakło miejsca w 2 serii.
Przed skokami TOP20 22/23 nadal prowadził Martin HAMANN. Wtedy na progu zobaczyliśmy wracającego po wypadku z treningu na MŚ Petera PREVCA. Pero skoczył solidnie, ponad 130 metrów i zajmował po 1 serii miejsce w połowie drugiej dziesiątki.
Bardzo podobnie spisał się DOMEN. Potem przyszła jednak seria słabszych skoków. Ledwo do 2 serii awansowali TANDE, Mistrz Olimpijski Marius LINDVIK czy też Ziga JELAR. Awansu nie uzyskał choćby Johann Andre FORFANG.
Jako 14 od końca na belce zasiadł KAMIL STOCH. Nasz Mistrz skoczył niestety bardzo słabo, 113,5 metra i zakończyło się miejscem poza 40-stką.
W obliczu rewelacyjnych skoków Niemców dużo oczekiwano po Karlu GEIGERZE, który zeszły sezon miał najgorszy od dawna. Dzisiaj skoczył ponad 130 metrów i mimo miejsca zaraz za TOP10 był najgorszym z Niemców.
Wszyscy pozostali byli bowiem na samym czele tabeli.
Ostatnią dziesiątkę otwierał MANUEL FETTNER. Austriak awansował do 2 serii, ale do najlepszych tracił sporo.
Zaraz po nim do walki ruszył najmłodszy w ścisłej czołówce Daniel TSCHOFENIG. 21-latek skoczył bardzo dobrze i wdarł się w Niemiecką czołówkę.
Odrabiać musiał Timi ZAJC, który skoczył trochę lepiej i był na 18 miejscu.
Po takich skokach jego kolegów wszyscy oczekiwali, że kolejny zawodnik obejmie prowadzenie. I tak też się stało – Andreas WELLINGER poleciał po za rozmiar skoczni i tym samym wyprzedził Martina HAMANNA.
Jako 6 od końca sezon oficjalnie rozpoczynał MISTRZ ŚWIATA, Piotr ŻYŁA. 36-latek niestety popełnił błąd na progu i skoczył tylko lekko za punkt K, co ostatecznie dało 31 miejsce i brak awansu.
O wiele inaczej wystąpił Ryoyu KOBAYASHI. Fantastyczny Japończyk pofrunął pod 140 metr i zameldował się zaraz za Niemcami.
Jako 47 do walki przystąpił Dawid KUBACKI, który ostatni raz skakał w PŚ 18 marca. Brązowy medalista Olimpijski, który przechodzi grypę skoczył wystarczająco daleko, by awansować, ale to była trzecia dziesiątka.
Anze LANISEK trochę stracił do liderów, ale był tuż za TOP10.
Przedostatni do walki przystąpił ten, który stał 98 razy na podium – Stefan KRAFT. Austriak poleciał ponad punkt HS skoczni w KUUSAMO i objął prowadzenie z fantastyczną nota ponad 160 punktów!
Obrońca Kryształowej Kuli kończył 1 serię. Halvor Egner GRANERUD pofrunął podobnie jak Anze LANISEK i znalazł się na dobrej pozycji do ataku.

 

DRUGĄ SERIĘ rozpoczął Alex INSAM. Najstarszy, choć 26-letni z młodej drużyny skoczył 122 metry, co starczyło na awans przed Zige JELARA.
O wiele lepiej skoczył w drugiej próbie Dawid KUBACKI, wylądował 5 metrów dalej, na 135 metrze. To dało ostatecznie 21 miejsce jedynemu Polakowi w 2 serii inauguracyjnych zawodów.
Ciężko było o awans. Poza TOP20 pozostali również Manuel FETTNER, Daniel Andre TANDE i Marius LINDVIK.
Pierwszym, który solidnie zaatakował był Timi ZAJC. Mistrz Świata i triumfator ostatniego konkursu z 2 kwietnia pofrunął za 140 metr. Awansował na 8 miejsce, co przy takiej stawce było rewelacyjnym rezultatem.
Zaraz pod TOP10 awansował Gregor DESCHWANDEN. Szwajcar jednak kręcił głową, chce już teraz walczyć o podia jak to robił na igielicie.
Solidnie sezon zaczęli gospodarze – Niko KYTOSAHO oraz Antti AALTO – uplasowali się na przełomie TOP20.
Fantastycznie, 143,5 metrów skoczył Mistrz Olimpijski z drużyny Jan HOERL. Przegrał o 2 punkty z MŚ, ale po skokach kolejnych, choćby braci PREVC szedł do góry i skończył na 10 miejscu.
Przed skokiem Vladimira ZOGRAFSKIEGO belka po raz pierwszy została obniżona o jeden stopień. Skoczył dobrze i mógł nadal liczyć na miejsce tuż za TOP10. Niestety został ZDYSKWALIFIKOWANY ZA STRÓJ. OBY JUTRO WZIĄŁ REWANŻ, JEST W STANIE WALCZYĆ O NAJWYŻSZE POZYCJE.
Do TOP10 nie awansował również po 2 skoku Karl GEIGER. Nie wypadł z niej Michael HAYBOECK, ale o 0,7 punktu po swoim skoku również uplasował się za ZAJCEM.
Ku zaskoczeniu kibiców, do TOP10 nie awansowali będący blisko jej Anze LANISEK i GRANERUD. Norweg nawet spadł, aż na 15 miejsce.
Na 9 miejscu po 1 serii był fantastyczny 20-letni Kasperi VALTO, rówieśnik Mistrza Świata Juniorów, Vilho PALOSAARIEGO, który dzisiaj zawiódł.
W drugiej serii nie wytrzymał presji, skoczył 120 metrów i spadł na 25 miejsce, co miało prawo się stać. Ale i tak zdobył swoje pierwsze punkty PŚ, wygrywając bezpośrednio z 20 lat starszymi Mistrzami – Simim i Manu.
Słoweńca wyprzedził dopiero Stephan LEYHE skokiem na taką samą odległość – 143,5 metry!!! Kolejno skaczący Ryoyu KOBAYASHI i Daniel TSCHOFENIG przegrywali z doświadczonym Niemcem, chociaż lądowali na 141,5 i 140,5 metrach!
Za nich spadł piąty po 1 serii Philipp RAIMUND. Najlepszy Niemiec 71.Turnieju 4 Skoczni skoczył 140 metrów, ale to było za mało i skończył 7.
4 od końca z belki ruszył Pius PASCHKE. 33-latek poleciał 142,5 metry, uzyskał świetne noty po 19.0 i dzięki wystarczającej przewadze z 1 serii wyprzedził Stephana LEYHE.
Przed wielką szansą na podium w powrocie do PŚ stanął Martin HAMANN. 26-latek trochę również nie wytrzymał napięcia, ale nie spadł tak mocno, bo na 12 miejsce, tuż za Karla GEIGERA.
TYM SAMYM PEWNY PIERWSZEGO PODIUM W PŚ STAŁ SIĘ PIUS PASCHKE!
Wydawało się, że ostatnia dwójka stoczy bój o zostanie pierwszym liderem PŚ.
Jednak Andi WELLINGER skoczył zdecydowanie za blisko na tym poziomie – 136 metrów. To przyniosło mu spadek o 0,7 punktu za Stephana LEYHE, który również STAŁ SIĘ PEWNY PIERWSZEGO PODIUM OD KONTUZJI W 2020 ROKU!
Wszystko rozstrzygał Stefan KRAFT. 30-latek zrobił swoje – 143 metry i PEWNA WYGRANA O 10,6 PUNKTU PRZED PIUSEM PASCHKE!!! 99 PODIUM W KARIERZE oraz 31 WYGRANA STAŁA SIĘ FAKTEM!

PIERWSZY KONKURS ZA NAMI, JUŻ JUTRO DRUGI! Najpierw trzeba jednak do niego awansować poprzez kwalifikacje.

 

 

—–>>MARTIN NYENGET POKONUJE IIVO NISKANENA NA 10 KM! ERIK VALNES NADAL LIDEREM

Po wczorajszych sprintach dzisiaj przyszła pora na mocny test formy – bieg indywidualny stylem klasycznym na dystansie 10 kilometrów.
Na starcie stanęło wielu graczy, którzy dopiero dzisiaj rozpoczęli sezon.
Po starcie wszystkich rozstawionych, a ostatnim z nich był z numerem 72 lider PŚ Erik VALNES rozpoczęły się wielkie emocje.
Od początku bardzo dobry bieg notował idol gospodarzy, Iivo NISKANEN. Fin, który w zeszłym sezonie był daleki od swojej formy na początku tej zimy jest bardzo mocny.
Na półmetku było widać, kto będzie walczyć z Mistrzem Olimpijskim – Paal GOLBERG, Martin NYENGET oraz Erik VALNES, który już w zeszłym sezonie coraz lepiej biegał dystanse i dzisiejszy występ nie jest wielką niespodzianką.
Niespodziewanie do czołówki tracił trochę Johannes KLAEBO, który klasykiem na czas w zeszłym sezonie wygrywał seryjnie. Dominator tracił coraz więcej na kolejnych pomiarach czasu i tracił szansę na podium.
Iivo NISKANEN po Emilu IVERSENIE dobiegł jako pierwszy z wielkich graczy i oczywiście objął prowadzenie, po czym zasiadł na ciepłym fotelu i obserwował wraz z kibicami rywali.
Na 4 kilometry do mety przed Finem byli i NYENGET i GOLBERG, ale na 8.1 kilometrze lepszy był już tylko triumfator 50 km z OSLO 2022.
Z numerem 48 do mety dotarł JOHANNES KLAEBO. Stracił jednak ponad 40 sekund i dzisiaj zajął dopiero 14 miejsce, zaraz przed Federico PELLEGRINO.
Paal GOLBERG z numerem 50 objął na mecie 2 lokatę.
Martin NYENGET utrzymał energię do mety i wyszedł na prowadzenie o 2 sekundy przed NISKANENA.
Jednak podium nie było jeszcze zamknięte. Erik VALNES popisał się fantastycznym biegiem do samego końca i po raz PIERWSZY stanął na podium w biegu dystansowym o PŚ, gdyż wyprzedził o niecałą sekundę P.GOLBERGA.
Tym samym partner Dominatora z sztafet na MŚ i Igrzyskach Olimpijskich pozostał na kolejny dzień liderem.

JUTRO BIEG ZE STARTU WSPÓLNEGO NA 20 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM!!! CZY JOHANNES KLAEBO ROZEGRA RYWALI PO SWOJEMU I WRESZCIE WYGRA??

 

—–>>EBBA ANDERSSON TRIUMFUJE NA 10 KILOMETRÓW PRZED ROSIE BRENNAN. TRZECIA FRIDA NOWĄ LIDERKĄ

Wcześniej, bo jeszcze przed południem odbyła się pierwsza dystansowa walka pań. Oprócz Tiril WENG czy Ingvild F.OESTBERG faworytki stawiły się na starcie w komplecie i nie zawiodły.
Od początku swojego biegu na kolejnych pomiarach czasu prowadzenie obejmowała 2-krotna MŚ Ebba ANDERSSON, która nie pobiegła we wczorajszym sprincie.
Jej tempo utrzymywały rodaczka i największa rywalka – Frida KARLSSON oraz niespodziewanie w klasyku Rosie BRENNAN. Zawodziły reprezentantki gospodarzy – Kerttu NISKANEN i Krista PARMAKOSKI.
Świetnie biegły za to Niemki – Victoria CARL oraz Katharina HENNIG, która rok temu stanęła tutaj na podium.
24-letnia Szwedka, tak samo jak 35-letnia Amerykanka nie traciły ciągle dużo do Ebby, ale nie mogły zmniejszyć straty.
Pierwsza na mecie pojawiła się Frida KARLSSON, która wyprzedziła w tym momencie Niemki. Tuż po niej na metę dobiegła Ebba ANDERSSON, która wyprzedziła 2 lata młodszą rodaczkę o 10 sekund.
Wszystkie siły na ostatni kilometr wyłożyła Rosie BRENNAN, ale zabrakło niecałych 5 sekund. Na świetnym 4 miejscu, ale już z stratą ponad 20 sekund dobiegła Moa ILAR, tym samym zepchnęła na 5 i 6 lokatę HENNIG i CARL.
Ebba ANDERSSON wygrała po raz 6 w karierze, a nową liderką PŚ została Frida KARLSSON. Emma RIBOM nie pobiegła jednak z żółtym plastronem słabo, pokazała, że robi progres w biegach dystansowych i zajęła miejsce w drugiej dziesiątce.
Jeszcze lepiej, bo na 9 skończyła bieg Linn SVAHN.

JUTRO BIEG MASOWY NA 20 KILOMETRÓW STYLEM DOWOLNYM – EMOCJE GWARANTOWANE!

—–>>JARL MAGNUS RIIBER NOKAUTUJE PO RAZ PIERWSZY W TYM SEZONIE I ZOSTAJE LIDEREM PO RAZ PIERWSZY OD STYCZNIA!

Po wczorajszym biegu w nowym formacie COMPACT, dzisiaj odbył się klasyczny GUNDERSEN z przelicznikiem na skoczni 1 pkt=4 sekundy i biegiem na 10 kilometrów.
Na skoczni wielkie próby oddali Jarl Magnus RIIBER oraz Johannes LAMPARTER. 22-latek skoczył 143,5 metra z 3 belek niżej, niż rywale i objął bardzo wyraźne prowadzenie.
4-krotny MŚ nie był jednak dłużny – z jeszcze niższej, 15 belki skoczył 143,5 METRY! ZA TEN SKOK UZYSKAŁ REKORDOWĄ NOTĘ NA DUŻEJ SKOCZNI 171,4 PUNKTU. Przewaga przed biegiem również była potężna – ponad 30 sekund nad Austriakiem, a dalej już ponad 1, 2 i 3 minuty.
Ponad 4 minuty tracił wczorajszy triumfator, Jens Luraas OFTEBRO. Skoczył bowiem zaledwie 118 metrów. W stosunku do wczoraj poprawił się Julian SCHMID – 138 metrów.

Dokładnie o 15:15 (14:15 PL) wyruszył do biegu Jarl MAGNUS RIIBER. Norweg, tak samo jak biegnący ponad 30 sekund za nim J.LAMPARTER biegł swoim tempem, jak to już czynił wielokrotnie w drodze po triumfy.
Za niezagrożoną dwójką z tyłu doszło do pewnej walki o podium. Joergen GRAABAK dogonił S.RETTENEGGERA oraz Terence WEBERA. Na półmetku zostawił młodszych rywali za plecami i również stał się prawie pewny 3 lokaty i drugiego podium w tym sezonie.
Różnice były dzisiaj potężne i czołówka się nie zmieniła do końca prawie pół godzinnej rywalizacji.
JARL MAGNUS RIIBER ODNIÓSŁ 58 WYGRANĄ W W KARIERZE, 1 W TYM SEZONIE I PO RAZ PIERWSZY OD STYCZNIA JUTRO WYSTARTUJE W PLASTRONIE LIDERA PŚ.
Drugi Johannes LAMPARTER, trzeci Joergen GRAABAK. Na 4 lokacie dotarł 21-letni Stefan RETTENEGGER. Terence WEBER został wyprzedzony jeszcze przez Kristjana oraz Juliana SCHMIDA, który stoczyli finisz o 5 miejsce. Na nim lepszy był Niemiec, a Estończyk skończył dzisiaj 6, przed wracającym do formy Terence.

Dzisiaj poza TOP20 byli Eero HIRVONEN, Ilkka HEROLA, a również biegnący po raz pierwszy w żółtym plastronie Jens Luraas OFTEBRO.

NA KONIEC WEEKENDU RZADKO ROZGRYWANY BIEG ZE STARTU WSPÓLNEGO – BIEGU JUŻ O 10:00 (09:00 CZASU POLSKIEGO), A PÓŹNIEJ SKOK W ODWRÓCONEJ KOLEJNOŚCI.

 

 

—–>>LARA GUT WYGRYWA GIGANT W KILLINGTON. PRZEŁAMANIE ALICE ROBINSON! MIKAELA WRESZCIE NA PODIUM W DOMU!

W położonym na wschodzie USA KILLINGTON rozegrano pierwsze w tym sezonie zawody poza Europą (nie licząc sportów halowych). U MIKAELI odbył się GIGANT SLALOM, a więc konkurencja, w której spotykają się techniczki z szybkościowymi.
Były to 4 zawody pań po 2 tygodniach przerwy, a 2 gigant slalom – pierwszy odbył się dokładnie miesiąc temu w SOELDEN.
Mimo tradycyjnie silnie wiejącego wiatru zawody ruszyły tym razem z samej góry trasy SUPERSTAR.
Po 1 przejeździe prowadziła WRESZCIE Alice ROBINSON. Różnice były jednak minimalne – siódma Valerie GRENIER traciła około 0,50 sekundy. Trochę więcej, bo prawie sekundę straty miała Petra VLHOVA. Na 11 miejscu plasowała się Maryna GĄSIENICA-DANIEL, a na rewelacyjnym 20 była 21-letnia Magdalena ŁUCZAK, który tym samym w drugim gigancie drugi raz weszła do 2 serii.
Tym razem nie awansowała m.in Melanie MEILLARD, a znów nie ukończyła zawodów Marie Therese TVIBERG.

Już po konkursie w KUUSAMO, o 13:00 czasu lokalnego (19:00 PL) rozpoczął się decydujący przejazd.
Po 2 tygodniach przerwy poprawy nie widać w dyspozycji Wendy HOLDENER.
Świetny atak w drugim przejeździe zanotowały 17-letnia Lara COLTURI oraz Zrinka LJUTIC, która coraz lepiej wchodzi w gigant. Włoszka reprezentująca Albanię skończyła dzisiaj na 12 miejscu, a Chorwatka była tuż za nią, 13.
Przed Larę wyszła Katharina LIENSBERGER. Austriaczka w Levi pokazała, że w slalomie już wraca do wielkiej formy, a w drugim przejeździe dzisiejszym pokazała najlepszą jazdę w gigancie od 2022 roku.
Katharina skończyła dzisiaj na 9 miejscu, o 1 wyżej od Petry, która w drugim przejeździe nie zachwyciła.
Magdalena ŁUCZAK dała radę i ostatecznie po błędach wyżej sklasyfikowanych zawodniczek AWANSOWAŁA NA 17 MIEJSCE, EGZEKWO Z RAGNHILD MOWINCKEL!!! WIELKIE GRATULACJE! Oczywiście jest to najlepszy wynik w karierze!!!
LIENSBERGER wyprzedziła dopiero PAULA MOLTZAN. Reprezentantka gospodarzy podbiła czas i dała powody do radości dla kilkunastu tysięcy widzów.

Po świetnym 16 miejscu jak na gigant dla Sofi GOGGI, dzisiaj również stanęła na starcie. Po 1 serii plasowała się na jeszcze wyższym, 14 miejscu, a stratę nawet do TOP10 miała małą.
W drugim przejeździe wicemistrzyni Olimpijska nie zrobiła błędów i finiszowała tuż za Amerykanką. OSTATECZNIE W SOBOTĘ SOFIA GOGGIA BYŁA 9! Jeśli w konkurencjach szybkościowych będzie tak samo skuteczna jak była w ostatnich latach, takie punkty w gigancie mogą dać jej szansę na walkę w klasyfikacji generalnej.
11 od końca jechała Maryna GĄSIENICA-DANIEL. Niestety już na samej górze krótkiej, ale wymagającej trasy prawie wyleciała z niej. Ostatecznie utrzymała się i nawet zaczęła odrabiać, ale popełniła jeszcze jeden duży błąd i finiszowała ponad 2 sekundy za Paulą, co dało na koniec 28 miejsce.
Straciły wracająca po kontuzji AJ HURT oraz młoda, 20-letnia Brittney RICHARDSON.
Na bardzo wysokim, 9 miejscu po 1 przejeździe plasowała się Julia SCHEIB. Młoda Austriaczka, która ma za sobą start (nie ukończony) na MŚ w Meribel drugi przejazd również miała udany! Wyszła na prowadzenie, co już dawało jej najlepszy wynik w karierze.

Na górze została ósemka. Pierwsza do walki przystąpiła Petra VLHOVA. Triumfatorka jednego slalom z LEVI popełniła jednak duże błędy i przegrała nie tylko z SCHEIB, ale też Sofią GOGGIĄ!
Na pierwsze miejsce wysunęła się Valerie GRENIER, jednak nie był to idealny przejazd i nie do końca była z niego zadowolona.
Kolejna, Federica BRIGNONE popełniła jednak jeszcze większe błędy, prawie wylatując z trasy. Ostatecznie wyratowała się i zdobyła ważne punkty PŚ – spadła za Valerie na miejsce 6.
KIBICE STANĘLI Z MIEJSC – W BRAMCE STARTOWEJ STANĘŁA MIKAELA SHIFFRIN. Mika w zeszłym sezonie praktycznie wszędzie wygrywała, ale właśnie tutaj, w domu nie stanęła nawet na podium.
Dzisiaj zrobiła wszystko, co w tym momencie może zrobić, a jak wiemy Mikaela rozkręca się wraz z większą ilością startów, a więc na razie nie jest jeszcze w idealnej formie.
Prawie minutowa walka z trasą dała prowadzenie, ogromną radość widzów i możliwość czekania na to, co zrobią 4 rywalki.
Czwarta od końca ruszyła Marta BASSINO. Triumfatorka stąd sprzed 4 lat jechała równo z Miką, ale po błędzie jako jedyna w drugim przejeździe WYPADŁA Z TRASY!!!

Ostatnia trójka mieściła się w 0,08 sekundy. Jako pierwsza ruszyła Lara GUT. Triumfatorka z SOELDEN znów pokazała wielką formę i objęła wysokie prowadzenie, prawie sekundę nad Mikaelą.
Przedostatnia jechała MISTRZYNI OLIMPIJSKA, Sara HECTOR. Szwedka znów jednak spadła w drugim przejeździe i to za Mikaelę – a więc liderka PŚ stała się pewna podium! A Szwedka znów skończyła na 4 miejscu.
SOBOTĘ KOŃCZYŁA ALICE ROBINSON. 22-letnia Nowozelandka jechała fantastycznie i mimo, że na dole straciła do Szwajcarki i przegrała, to wystarczyło na 2 MIEJSCE!!! PIERWSZE PODIUM DLA ALICE OD MARCA 2021 ROKU!
Zaraz na finiszu Mikaela pogratulowała Alice, oczywiście GUT również.

W NIEDZIELĘ, NA KONIEC LISTOPADA SLALOM!!! CZY MIKAELA POKONA PETRĘ??? CZY SARA HECTOR WRESZCIE STANIE NA PODIUM???

 

 

—–>>W OSTERSUND INAUGURACJA BIATHLONU.

W SZAFETACH MIESZANYCH NAJLEPSI – PAROWO SZWEDZI SAMUELSSON/H.OEBERG, A W PEŁNEJ DRUŻYNIE FRANCJA – MAILLET, JACQUELIN, młoda JEANMONNOT i wracająca po sezonie przerwy Mistrzyni Olimpijska Justine BRAISAZ.
Jutro inauguracja indywidualna – biegi interwałowe na 15 i 20 kilometrów.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.