tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2023/2024 RELACJE

NIESPODZIANKI I WIELKIE EMOCJE NA WIELKI START – 24.11.2023

-24 LISTOPADA 2023
—–>>EMMA RIBOM I ERIK VALNES NAJLEPSI W SPRINTACH NA INAUGURACJĘ!!!

W KUUSAMO po długim oczekiwaniu wreszcie rozpoczął się już oficjalnie, kompletnie sezon PŚ 2023/2024.
Wielkim faworytem u panów tej zimy jest oczywiście Johannes KLAEBO, który po pobiciu rekordu punktowego teraz celuje w niebywałe, 3 000 punktów.
U pań wszyscy oczekują wielkiej, drugiej walki w Klasyfikacji Generalnej. Szansę na pełną walkę ma dużo zawodniczek. Przed południem odbyły się kwalifikacje.

 

U panów niespodzianka – triumf odniósł Marcus GRATE przed Erikiem VALNESEM i sensacją – młodym Finem, Emilem LIEKARIM. Johannes KLAEBO zajął 4 lokatę. Awans uzyskali jednak praktycznie wszyscy faworyci, może oprócz Renaud JAY.
U pań również nie typowana triumfatorka eliminacji – Jasmi JOENSUU, a za nią jedne z największych faworytek – Jonna SUNDLING, Emma RIBOM i być może największa faworytka tego sezonu, Frida KARLSSON, która poprawiła w przygotowaniach sprint i wytrzymałość spędzając 9 tygodni na wysokości.
Do TOP30 nie awansowała jednak medalistka MŚ oraz Olimpijska – Maja DAHLQVIST!

 

O 13:30 (12:30 PL) ruszyły ćwierćfinały, w których wystartowało sporo młodych reprezentantów gospodarzy.
U pań przez pierwszą fazę przeszły prawie wszystkie faworytki. Odpadła Nadine FAEHNDRICH, która długo była lucky loser, ale z tej pozycji minimalnie wyrzuciła ją Katri LYLYNPERA.
Dalej awansowała Jasmi JOENSUU, a odpadła główna idolka gospodarzy, Kerttu NISKANEN. 35-latka jednak może być zadowolona ze zdobytych punktów za sprint i na pewno czeka na biegi dystansowe.

U panów do TOP12 nie przeszedł PAAL GOLBERG. Mistrz Świata na 50 KILOMETRÓW przegrał w swoim biegu, a czas nie wystarczył na uzyskanie awansu. Odpadł też choćby Lucas CHANAVAT.
Triumfator kwalifikacji Marcus GRATE zaliczył jedyny tego dnia upadek – na półmetku trasy potknął się i stracił szansę na skuteczną walkę.

 

W PÓŁFINAŁACH PAŃ odpadły wszystkie Amerykanki – Jessica DIGGINS, Julia KERN oraz Rosie BRENNAN. Odpadła również inna mocna zawodniczka pod kątem ogólnej walki, Katharina HENNIG.
Do finału awansowały Jonna SUNDLING, Linn SVAHN, Kristine SKISTAD, Emma RIBOM, Frida KARLSSON i wielka niespodzianka – Jasmi JOENSUU.

W 1 PÓŁFINALE panów triumf odniósł Erik VALNES, który w ćwierćfinale był o krok od opadnięcia, a teraz pokonał Johannesa KLAEBO. Obydwaj spokojnie awansowali do TOP6.
Ale lepszy czas osiągnął bieg drugi, a więc z niego awansowała czwórka – Federico PELLEGRINO, Richard JOUVE i dwójka młodych Norwegów, którzy pod koniec zeszłego sezonu już pokazywali moc – Matz JENSSEN i Ansgar EVENSEN.

 

FINAŁ PAŃ przyniósł wielką walkę. Na pierwszej części trasy panie biegły razem. Na zjeździe prowadziła Emma RIBOM przed Jonną SUNDLING i Kristine SKISTAD. W takiej kolejności rozpoczęły też decydujący podbieg na stadion.
Emma i Jonna rozpoczęły od początku bardzo mocno i wyrobiły sobie lekką przewagę nad Norweżką. Wicemistrzyni Świata wbiegła na ostatnią prostą przed Mistrzynią Olimpijską i utrzymała ten stan do mety!
Emma RIBOM wygrywa drugi rok z rzędu na inaugurację, ale tym razem bezpośrednio z JONNĄ SUNDLING, która dwa ostatnie sezony rozpoczynała od połowy. Kristine SKISTAD utrzymała podium i zajęła 3 miejsce, a więc kontynuuje świetną formę z końcówki zeszłego sezonu, gdy wreszcie zaczęła wygrywać.
Na 4 miejscu finiszowała FRIDA, która była z tego wyniku bardzo zadowolona, a przecież już jutro i w niedzielę DYSTANSE. Piąta była Linn SVAHN, która wróciła na inaugurację po 3 latach (w styczniu wróciła po 2 latach kontuzji). Z wyniku cieszyła się również JOENSUU.

 

FINAŁ PANÓW to starcie wielkich czterech graczy oraz dwóch młodych talentów. Od startu to Ci pierwsi przewodzili. Młodzi Norwedzy trzymali się za medalistami MŚ i Igrzysk aż do początku podbiegu.
A tam wszystko się rozstrzygnęło. Erik VALNES zaatakował, za nim poszedł Richard JOUVE. Niespodziewanie kilka metrów do nich stracili Federico PELLEGRINO i przede wszystkim Johannes KLAEBO.
Johannes wyprzedził Włocha na ostatnim zakręcie, ale czołowej dwójki już nie dogonił.
ERIK VALNES odniósł wielki triumf i to w pojedynku bezpośrednim z swoim wielkim rodakiem! Niesamowitą radość na mecie pokazał również Richard JOUVE, który chyba po raz pierwszy pokonał Johannesa.
Johannes od razu po dotarciu na metę pogratulował rywalom.

Erik VALNES i Emma RIBOM zostali pierwszymi liderami PŚ 2023/2024. JUŻ JUTRO PIERWSZE DYSTANSE – BIEGI NA 10 KILOMETRÓW STYLEM KLASYCZNYM.

 

 

 

—–>>JENS LURAAS OFTEBRO LEPSZY NAD FINISZU OD JARLA MAGNUSA RIIBERA NA INAUGURACJĘ!!!

Równo w południe czasu lokalnego do pierwszej walki przystąpili Kombinatorzy Norwescy. W 1 dzień rywalizacji odbył się konkurs w nowym formacie COMPACT, który będzie stosowany w biegach krótszych niż 10 kilometrów. Daje on inny przelicznik punktów na sekundy. Zamiast 1 pkt=4 sekundy, w tym formacie wystepuje przelicznik 1 pkt=około 1,5 sekundy.
A więc krótsze dystanse z dużej szansy dla lepszych skoczków stały się szansą dla biegaczy, gdyż różnice po skoku są minimalne.
Bardzo ważną zmianą od tego sezonu jest również PUNKTUJĄCA TOP40, a nie jak od lat to było TOP30. Daje to szansę na punkty dla słabszych krajów oraz większy ścisk w punktach na czołowych pozycjach.
Wielkim faworytem sezonu jest Jarl Magnus RIIBER. 4-krotny Mistrz Świata w zeszłym sezonie z powodu ominięcia połowy zawodów nie zdobył 5 Kryształowej Kuli i napewno chce ją odzyskać. Jednak rywale napewno są – J.L.OFTEBRO, J.SCHMID, obrońca PŚ Johannes LAMPARTER czy też Estończyk Kristjan ILVES.

Lista startowa była ułożona według klasyfikacji generalnej zeszłego sezonu. PO SKOKU na Rukatunturi najlepszy był Johannes LAMPARTER po skoku na 140 metrów. Krócej, bo 135 metrów skoczył Jarl Magnus RIIBER, ale zrobił to z dwóch belek niżej niż pozostali rywale, a z 3 niżej niż belka startowa.
Jarl zajmował drugą lokatę, ale strata wynosiła zaledwie 6 sekund (normalnie byłoby to około 20 sekund). Wreszcie dobrze skacze Eero HIRVONEN. Fin skoczył około 140 metrów i był na 3 miejscu już po skoku. Zaraz za nim Jens Luraas OFTEBRO, Kristjan ILVES i wracający do formy sprzed roku Joergen GRAABAK.
Nieźle wypadł Johannes RYDZEK, ale słabo na skoczni znów Vinzenz GEIGER i niespodziewanie Julian SCHMID.

Już po sprintach, równo o 16:00 (15:00 PL) na trasę ruszył Johannes LAMPARTER, ale rywale tuż za nim. Prawie od razu Austriaka dogonił Jarl.
Pierwsza pętla przebiegła na gonitwie czołowej dwójki przez J.L.OFTEBRO, K.ILVESA, E.HIRVONEN i Joergena GRAABAKA.
Przed 3,5 kilometrem na czele mieliśmy już szóstkę na czele. Nikt nie chciał jednak nakładać mocnego tempa i stworzyła się szansa dla kolejnych.
Z tyłu bardzo mocno by dojść do walki o podium pracowali Ilkka HEROLA, Manuel FAISST, Stefan RETTENEGGER i Johannes RYDZEK. Na początku ostatniego okrążenia doszli liderów i zrobiła się dziesiątka!
Sensacyjnie świetnie prezentowali się Amerykanie – w TOP20 byli Stephen SCHUMANN, Ben LOOMIS i wielki talent Niklas MALACINSKI.

Wszyscy dojechali razem do podbiegu, gdzie znów wszystko sie rozstrzygnęło. Norwedzy okazali się zdecydowanie najsilniejsi i uciekli od siódemki rywali.
Na ostatniej prostej najsilniejszy był najmłodszy z nich, a więc Jens Luraas OFTEBRO, który wygrał po raz drugi w KUUSAMO i został pierwszy raz liderem PŚ!
Lekko kontuzjowany we wczorajszej serii prowizorycznej (wypadnięty bark) Jarl Magnus RIIBER finiszował drugi, a trzeci był po raz pierwszy na podium od marca 2022 roku Joergen GRAABAK.
Zaraz za podium Johannes RYDZEK, Eero HIRVONEN, a dalej Johannes LAMPARTER, Manuel FAISST, Stefan RETTENEGGER, 9.Kristjan ILVES. Czołową dziesiątkę zamknął Ilkka HEROLA, który po ostrej gonitwie stracił na podbiegu.
Julian SCHMID z 25 miejsca zdołał awansować na 11 miejsce, a Vinzenz GEIGER był 16. Na sensacyjnym 13 miejscu skończył Stephen SCHUMANN, który po raz 3 skończył zawody w TOP30.
Walczący o powrót do formy Akito WATABE skończył na 27 miejscu, zaraz za Videm VRHOVNIKIEM, który wrócił po roku leczenia kontuzji i ominietych domowych MŚ.
Wyrazy uznania dla Espena ANDERSENA, który mimo problemów i skoku na 83 metr pobiegł świetnie i skończył 30, a więc z 11 punktami według nowej punktacji.
Dopiero 35. był dzisiaj Laurent MUHLETHALER. Jeszcze gorzej, bo z dyskwalifikacją już po skoku skończył Andreas SKOGLUND, a nie wystartował przeziębiony Franz Josef-REHRL.

JUTRO 2 KONKURS INDYWIDUALNY – KLASYCZNY GUNDERSEN NA DYSTANSIE 10 KILOMETRÓW.

 

 

 

—–>>PIERWSZE KWALIFIKACJE DLA ANDREASA WELLINGERA. NASI W KONKURSIE, JUTRO WIELKA INAUGURACJA SKOKÓW!!!

Na koniec dnia odbyła się pierwsza oficjalna sesja sezonu 2023/2024 w skokach narciarskich. Po dwóch oficjalnych treningach doszło do walki o miejsce w sobotnim, inauguracyjnym konkursie.
Stały one na bardzo wysokim poziomie. Bardzo dobrą formę pokazali Ci, którzy prezentowali się dobrze w letnich testach.
Triumf odniósł wicemistrz Świata, który w zeszłym sezonie wrócił do wielkiej formy – Andreas WELLINGER. Drugie miejsce zajął Gregor DESCHWANDEN, a trzecie Stephan LEYHE.
Kamil, Dawid, Piotr, Aleksander i Paweł skoczyli bardzo spokojnie, co zwłaszcza w przypadku naszych Mistrzów jest zrozumiałe, gdyż najwięcej siły trzeba mieć na konkurs.

Gotowy do wielkiej walki WRESZCIE jest Vladimir ZOGRAFSKI. Dzisiaj poleciał w treningu 145 metrów, a w kwalifikacjach był 10. Triumfator LGP w drugim sezonie współpracy z G.Sobczykiem wreszcie pokaże swój wielki talent i ma szansę na wielkie sukcesy.

W bardzo dobrą stronę dalej idzie Reprezentacja WŁOCH. Młoda drużyna, która ma największy cel w historii – IGRZYSKA OLIMPIJSKIE 2026, pewnie przeszła kwalifikacje i to w CZWÓRKĘ – rewelacyjnie spisał się DEBIUTUJĄCY w PŚ Andrea CAMPREGHER.
22-latek zalicza błyskawiczny progres – jeszcze w zeszłym sezonie wchodził do FIS CUP, a latem już świetnie prezentował się w mocnych PK, by ostatecznie zadebiutować na finale LGP.

Kwalifikacji nie przeszedł przede wszystkim Naoki NAKAMURA, który w zeszłym sezonie był przecież jedynym walczącym Japończykiem oprócz Ryoyu i wchodzącego do kadry Rena NIKAIDO. Dzisiaj skoczył bardzo krótko, około 90 metrów.
Nie awansowali również Szwajcarzy – rewelacja końcówki zeszłego sezonu Remo IMHOF i cały czas szukający formy sprzed kontuzji Killian PEIER.

INAUGURACJA JUTRO – START 1 KONKURSU INDYWIDUALNEGO O 16:15!

 

—–>>JUTRO RÓWNIEŻ START REGULARNEGO SEZONU W NARCIARSTWIE ALPEJSKIM – W KILLINGTON U MIKAELI GIGANT SLALOM, A WIĘC WIELKIE EMOCJE!!! PIERWSZY PRZEJAZD O 16:00, DRUGI PO KONKURSIE W KUUSAMO O 19:00. Panowie trenują, gdyż Lake Louise z powodów finansowych wypadło z kalendarza.

—–>>W SOBOTĘ INAUGURACJA BIATHLONU – W OSTERSUND ODBĘDĄ SIĘ SZTAFETY MIESZANE.

 

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.