MIKAELA SHIFFRIN Z 89 TRIUMFEM! PETRA VLHOVA BEZ PUNKTÓW MIMO PROWADZENIA! POLACY NA PODIUM W OBIHIRO.
-12 LISTOPADA 2023
—–>>MIKAELA SHIFFRIN Z 89 TRIUMFEM, PO RAZ 7 W LEVI. PETRA VLHOVA BEZ PUNKTÓW MIMO PROWADZENIA!
W LEVI odbył się drugi slalom pań. Przed zawodami było wiele pytań – czy zawodniczki, które wczoraj wróciły do czołówki po problemach potwierdzą swoją formę? Czy wczorajsze gorsze występy choćby W.HOLDENER czy A.S.LARSSON były tylko przypadkiem?
Jedno było pewne – główną faworytką Petra VLHOVA, która wczoraj znokautowała wielkie rywalki.
W idealnych warunkach atmosferycznych – pełne nisko położone nad horyzontem słońce, silny mróz i zero wiatru równo o 10:00 rozpoczał się 1 przejazd.
Pierwsza z trasą zmierzyła się Anna Swenn LARSSON. Szwedka po wczorajszym dopiero 21 miejscu dzisiaj potwierdziła, że ma narazie duże problemy z formą – straciła ponad 3 sekundy do najlepszych, co dało jej 32 wynik i BRAK AWANSU DO TOP30!
Z drugim numerem ruszyła MIKAELA SHIFFRIN, która dzisiaj napewno chciała już stanąć na podium. Tak jak wczoraj, po swoim przejeździe objęła ogromne prowadzenie, wyprzedziła bowiem Szwedkę aż o 2,32 sekundy. Mika była zadowolona z tego przejazdu, ale wiedziała, że trzeba poczekać na kolejne rywalki.
Tuż po niej do walki przystąpiła Sara HECTOR. Doświadczona Szwedka przegrała minimalnie o 0,08 sekundy.
Zgodnie z oczekiwaniami bardzo mocny przejazd zaprezentowała ponownie Lena DUERR. Niemka jadąca jako czwarta na przedostatnim odcinku prowadziła nad Mistrzynią, ale ostatecznie przegrała, ale tylko o 0,20 sekundy.
Z numerem #5 zaatakowała Wendy HOLDENER. Napewno pojechała lepiej niż Larsson, ale do Mikaeli straciła znów ponad 1 sekundę.
I wtedy nadszedł czas na pojawienie się w bramce startowej PETRY. Reprezentantka Słowacji ponownie jechała szybko, perfekcyjnie i skutecznie. Objęła ogromne prowadzenie, o 0,74 sekundy wyprzedzając swoją największą rywalkę.
Bardzo dobrze pojechała Leona POPOVIC. Chorwatka, która wczoraj po ataku w 2 serii skończyła 10 dzisiaj już po 1 przejeździe była wysoko – zajęła 5 miejsce z małą stratą do podium!
Gorzej niż wczoraj napewno wystąpiła w 1 serii Katharina LIENSBERGER. Straciła prawie 2 sekundy do Petry i zajęła 11 lokatę po 1 przejeździe, egzekwo z Zrinką LJUTIC, która jechała tuż po niej.
Znów w TOP10 zameldowała się Ali NULLMEYER, a do mety z 9 czasem pierwszego przejazdu dzisiaj dotarła Laurence ST-GERMAIN. Z dopiero 19 czasem, ale również dzisiaj dojechała do mety w 1 przejeździe Ana BUCIK.
Do czołowej dziesiątki awansowały jeszcze Mina Fuerst HOLTMANN oraz Martina DUBOVSKA. Różnice od 7 do 14 miejsca były minimalne, wszystkie te zawodniczki mieściły się w 0,36 sekundy.
Znów na dobrej pozycji do ataku znalazły się Katharina GALLHUBER, Katharina HUBER czy Melanie MEILLARD.
Na rewelacyjnym 14 miejscu po 1 przejeździe była młoda francuzka Chiara POGNEAUX. Pierwszy raz w drugim starcie w karierze awans do 2 przejazdu wywalczyła Bianca Bakke WESTHOFF. Nowa w PŚ Norweżka wskoczyła z 50 numerem na 16 miejsce, przed choćby T.L.STJERNESUND.
Do mety nie dojechały ich koleżanki – Marie Therese TVIBERG i Kristin LYSDAHL, a również inne mocne jak Katharina TRUPPE i Paula MOLTZAN.
Tak jak i wczoraj z dalekim numerem po kontuzji awansowała 16-letnia Lara COLTURI.
Jako ostatnia, z 30 miejsca awansowała po raz pierwszy w karierze reprezentantka Liechtensteinu, Charlotte LINGG.
Do drugiej serii nie awansowały Anna Swenn LARSSON, Hanna ARONSSOM ELFMAN czy też Andreja SLOKAR, która wraca po ciężkiej kontuzji. Magdalena ŁUCZAK tym razem nie dojechała do mety, wypadając w tym samym miejscu co choćby Paula MOLTZAN.
Po 90 minutach oczekiwania punktualnie o 14:00 (13:00 PL) właśnie 24-letnia Charlotte LINGG rozpoczęła finałowy przejazd alpejskiego weekendu w Finlandii. Dojechała do mety pewnie i zdobyła swoje pierwsze punkty, chociaż żadnej rywalki czasem nie wyprzedziła.
Kolejne dwie zawodniczki dołożyły młodszej rywalce prawie 1,50 sekundy – były to Marie-Therese SPORER, która zdecydowanie najlepszy wynik w karierze osiągnęła rok temu na tym stoku oraz Martina PETERLINI, która wczoraj osiągnęła też po sporym awansie 17 lokatę.
Były to jak się okazało rewelacyjne przejazdy – drugi i trzeci wynik 2 przejazdu. To dało im ogromny awans na najlepsze dla Austriaczki w karierze 13 miejsce, a dla Włoszki drugi wynik kariery – 12 lokatę.
Wydawało się, że kolejno jadąca Franziska GRITSCH jeszcze bardziej podbije te rezultaty, jednak nic z tego – straciła ponad 1 sekundę. Ze zdobycia pierwszych punktów zadowolone były Nicole GOOD oraz 18-letnia Cornelia OEHLUND, która już w marcu była na 10 miejscu w Are.
Po wczorajszym awansie do TOP30, dzisiaj również w drugim przejeździe dobrze pokazała się Estelle ALPHAND, co dało zawodniczce długo już dochodzącej po kontuzjach 19 miejsce – pierwsze punkty w slalomie od 4 lat!
Tuż po Reprezentantce Szwecji jechała Camille RAST, która w tym sezonie startuje na nartach HEAD, do których przeszła po nieudanej, rocznej współpracy z SALOMON. Osiągnęła po 2 przejazdach taki sam czas jak poprzedniczka, a więc były egzekwo za prowadzącą ciągle dwójką PETERLINI-SPORER.
Trochę gorzej dzisiaj wystąpiły Katharina GALLHUBER i Melanie MEILLARD, gdyż skończyły w trzeciej dziesiątce, ale ogólnie napewno mogą być z siebie zadowolone, wszystko idzie nareszcie w dobrym kierunku.
Liderkom nie zagroziły młode talenty – Lara COLTURI i Emma AICHER. Włoszka reprezentująca Albanię zdobyła dzisiaj 6 punktów, a Niemka była 23.
Na 18 lokatę dzisiaj stać tylko było Ane BUCIK. Sporo miejsc straciła T.L.STJERNESUND.
Świetnie spisała się za to jej 4 lata młodsza koleżanka z kadry, która wczoraj zaliczyła debiut w PŚ – Bianca Bakke WESTHOFF drugi przejazd również wykonała solidnie i skończyła na 17 miejscu z 14 pierwszymi punktami Pucharu Świata.
Po chwili przerwy na trasę wyruszyła Katharina HUBER. Po fantastycznym wczorajszym występie dzisiaj również zanotowała świetny rezultat i to właśnie 28-latka dopiero wyprzedziła Włoszkę, dokładnie o 0,09 sekundy.
Bardzo dobrze wypadła Chiara POGNEAUX – 21-letnia Francuzka długo prowadziła, na mecie ostatecznie przegrała z Austriaczką i Martiną PETERLINI meldując się na 3 miejscu, egzekwo z M-T.SPORER.
0,13 sekundy do niej straciła Michelle GISIN, dla której 15 lokata i tak jest jedną z lepszych w slalomie w tym roku kalendarzowym. Jednak jej strata do czołówki nadal jest bardzo duża.
Dzisiaj z 11 lokaty atakować czołówkę musiała Katharina LIENSBERGER. Mistrzyni Świata z 2021 roku poprawiła się, wyszła na prowadzenie o 0,50 sekundy przed swoją imienniczkę.
Po chwili do walki przystąpiła egzekwo jedenasta po 1 serii Zrinka LJUTIC. Fantastyczna młoda Chorwatka po ostrej walce od startu przez ściankę do linii mety przegrała o zaledwie 0,04 sekundy, ale to wystarczyło do awansu i kolejnego miejsca w TOP10.
Ostatnią dziesiątkę otwierała Martina DUBOVSKA. Czeszka, która tutaj aż 3-krotnie kończyła w ostatnich latach zawody w czołowej dziesiątce w drugim przejeździe STRACIŁA przede wszystkim na ściance i spadła na 16 miejsce, a więc o 2 gorzej niż wczoraj.
Cały czas prowadziła MŚ sprzed 2 lat, a na starcie przyszedł czas na AKTUALNĄ MISTRZYNIĘ ŚWIATA – Laurence ST-GERMAIN. Rywalizacja na kolejnych pomiarach czasu o prowadzenie była bardzo zacięta, ostatecznie Laurence wyszła na prowadzenie o 0,09 sekundy! To dało jej dzisiaj 7 miejsce.
Po 90-sekundowej przerwie ostateczną walkę o najwyższe cele w dniu dzisiejszym rozpoczeła Mina Fuerst HOLTMANN. Najlepsza z Norweżek nie zawiodła, wyszła na prowadzenie o 0,09 sekundy przed poprzedniczkę.
Z o wiele lepszego niż wczoraj, 7 miejsca drugi przejazd atakowała Wendy HOLDENER. Wicemistrzyni Świata w Kombinacji Alpejskiej dojechała na aktualne 3 miejsce, uzyskując taki sam wynik jak K.LIENSBERGER, a więc ostatecznie dzisiaj była 8, najwyżej narazie w tym sezonie.
Młodsza z Kanadyjek, Ali NULLMEYER również dołączyła do tej elektryzującej walki na setne sekundy. Na mecie do objęcia przodownictwa przed Miną zabrakło jej 0,01 SEKUNDY! Skończyła ostatecznie dzisiaj 6, identycznie jak w zawodach sobotnich.
Wtedy na górze została już tylko piątka najlepszych. Różnica o 5 do 2 miejsca wynosiła mało, bo 0,43 sek. To dawało realne szanse na awans na podium Leonie POPOVIC. Chorwatka zrobiła fantastyczną robotę w drugim przejeździe, wykręcając NAJLEPSZY CZAS 2 SERII, czym wyprzedziła M.F.HOLTMANN o ponad 1 SEKUNDĘ!!! To dawało jej wielką szansę na drugie podium w karierze.
Po przejeździe Leny DUERR była tego jeszcze bliżej – Niemka przegrała z młodszą rywalką 0,12 sekundy!
Trzecia od końca do rywalizacji o podium z impetem ruszyła Sara HECTOR. Szwedka nie zawiodła, walczyła o najmniejsze części sekundy, by wyjść przed liderki. Na dole jednak straciła za dużo i przegrała o 0,66 sekundy, co już w tym momencie dawało 3 lokatę, a przecież w grze pozostawały dwie najlepsze zawodniczki!
I Mikaela i Petra po wczorajszych zawodach miały równo po 6 triumfów w LEVI, a więc również po 6 swoich reniferów w miejscowej zagrodzie.
Przedostatnia z bramki startowej na trasę LEVI BLACK wyruszyła MIKAELA SHIFFRIN. Amerykanka na każdym odcinku traciła pewną część z swojej prawie pół sekundowej przewagi nad Leoną. Na mecie zostało 0,18 sekundy, ale to wystarczyło na objęcie PROWADZENIA i pierwsze podium w tym sezonie!!!
Z dużą przewagą jako ostatnia wystartowała PETRA VLHOVA. Słowaczka ostro ruszyła po 30 wygraną w PŚ, powiększając na dwóch pierwszych pomiarach czasu swoją przewagę do ponad 1 sekundy.
Ale trzeciego pomiaru NIE PRZEKROCZYŁA – NA ŚCIANCE NAJECHAŁA BOWIEM NA TYCZKĘ I NIE UKOŃCZYŁA ZAWODÓW! I to jednak MIKAELA odniosła 89 WYGRANĄ W PŚ, a 7 w Finlandii przed Leoną POPOVIC i Leną DUERR, która jeszcze chwilę temu była przekonana, że będzie czwarta.
Podczas pierwszej, szybkiej ceremonii najlepszej trójki Petra po dłuższej chwili zastanowienia w okolicy miejsca odpadnięcia z zawodów dotarła na dół i podjechała do swoich rywalek, które jej współczuły.
Mikaela podczas wywiadu powiedziała, że jest to słodko-gorzka wygrana, gdyż Petra była dzisiaj szybsza, ale z drugiej strony cieszy ją wygrana mimo małych problemów w ostatnich dniach z kostką.
MIKAELA została od razu również nową liderką PŚ, z 190 punktami prowadzi nad Petrą (160 pkt) oraz Sarą HECTOR (145 pkt).
Teraz panie ma czekać weekend zjazdowy na MATTERHORN, ale widząc sytuację pogodową panie też mogą mieć ciężko z rozegraniem zawodów. Za 2 tygodnie zawody u Mikaeli – w KILLINGTON.
—–>>DRUGI ZJAZD MĘŻCZYZN NA MATTERHORNIE RÓWNIEŻ ODWOŁANY.
Niestety sprawdziły się prognozy, które zdecydowanie pokazywały jeszcze mocniejszy wiatr i opady śniegu od niedzieli. Krótko po 6:00 rano drugi zjazd również został odwołany.
Panowie mają dzięki temu więcej czasu na przygotowanie się do wylotu na treningi do USA i Kanady, który czeka ich już jutro lub we wtorek. Po wypadnięciu z kalendarza Lake Louise czeka panów tylko jeden weekend z zawodami w BEAVER CREEK 1-3.12, które jak się okazało będzie inauguracją sezonu dla wielkich graczy m.in A.A.KILDE, M.ODERMATT czy V.KRIECHMAYR.
Pierwsze zawody panów odbędą się jednak jeszcze w listopadzie – już w przyszłą sobotę 18 listopada w nowej lokalizacji na lodowcu GURGL odbędzie się długo oczekiwany SLALOM MĘŻCZYZN!
Dzięki tej zmianie w kalendarzu wreszcie nie trzeba czekać na pierwszą, elektryzującą rywalizację w slalomie aż do grudnia.
—–>>ŁYŻWIARSTWO SZYBKIE – INAUGURACJA SEZONU W JAPOŃSKIM OBIHIRO DLA FAWORYTÓW I GOSPODARZY.
W położonym niedaleko Sapporo mieście w ten weekend rywalizację rozpoczęli najlepsi łyżwiarze i łyżwiarki. Nie zawiedli gospodarze, zwłaszcza u pań. Swoją konkurencję wygrała też Kanadyjka, Ivanie BLONDIN.
Triumfy odnosili również Holendrzy na czele z Patrickiem ROESTEM. Kolejne zawody już za tydzień na Olimpijskiej arenie w PEKINIE. Sztafety padły łupem Norwegów oraz Japonek.
Na koniec rywalizacji rozegrano nową konkurencję, której u panczenistów jeszcze nie było – sztafetę mieszaną. Wygrali ją HOLENDRZY przed Reprezentacją POLSKI oraz USA.
—–>>ŁYŻWIARSTWO FIGUROWE
Po całym poolimpijskim sezonie przerwy w Chinach wreszcie odbyły się zawody najwyższej rangi. W największym mieście Chin, Chongqing najlepsi mężczyźni, kobiety, pary sportowe i taneczne rywalizowały już w 4 weekendzie cyklu GP.
Wreszcie na lodowej tafli pojawił się MŚ. Jednak Shoma UNO nie okazał się najlepszy, przebił go Reprezentan Francji Adam HIMFA. U pań triumf Japonki, a w obydwóch konkurencjach parowych najlepsi zdecydowanie byli Kanadyjczycy.




