tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2022/2023

MIKAELA POBIŁA REKORD STENMARKA!!! DUBLET RÓWNIEŻ DLA MARCO, START RAW AIR -10-12.03.2023

-10 MARZEC 2023
—–>>MIKAELA WYGRYWA GIGANT W ARE!!! 86 TRIUMF W KARIERZE, 12 W TYM SEZONIE. SARA HECTOR WRESZCIE NA PODIUM W DOMU.
Tradycyjnie w przedostatni piątek sezonu w szwedzkim ARE odbył się GIGANT SLALOM pań, pierwszy od Mistrzostw Świata. Na starcie nie zabrakło żadnej z wielkich, a do tego na liście startowej pojawiły się Sofia GOGGIA i Lena DUERR, a więc dwie wielkie od zjazdu i slalomu, które w ostatnim otwartym gigancie sezonu spróbowały swoich sił.
Zawody w Are często były rozgrywane przy sztucznym oświetleniu, ale w tym sezonie jest inaczej – 1 przejazd ruszył już o godzinie 10:00. Pogoda dopisywała – rano było około -12 stopni, potem temperatura wzrosła maksymalnie do -4.
Jako pierwsza na trasę ruszyła MŚ sprzed 4 lat właśnie stąd – Petra VLHOVA. Słowaczka pojechała porządnie, ale znów nie idealnie.
Z drugim numerem ruszyła jej rywalka w walce o 2 miejsce w klasyfikacji generalnej – Lara GUT. Szwajcarka jednak szybko opuściła trasę!!!
Po raz 4 w 4 zawodach w marcu słabo pojechała Ragnhild MOWINCKEL. Norweżka chyba jest zmęczona sezonem. Cały czas bardzo dobrze wygląda za to Federica BRIGNONE. Włoszka objęła prowadzenie. Słabiej pojechała Marta BASSINO.
Zaraz po młodszej z Włoszek ruszyła faworytka gospodarzy, Mistrzyni Olimpijska SARA HECTOR. Sara nie powtórzyła zawodów sprzed roku, gdy wypadła z trasy i po dobrej jeździe minimalnie przegrywała z FEDE.
Jednak prawdziwa ocena przyszła za chwilę – na górze stanęła MIKAELA SHIFFRIN. Zwyciężczyni PŚ 2022/2023 ruszyła energicznie i bez nerwów, które napewno towarzyszyły Mikaeli 16 lutego. To dało NOKAUT – ponad 1 sekundę przewagi nad najgroźniejszymi rywalkami!!!
Na 7 i 9 miejsce po 1 przejeździe pojechały Thea L.STJERNESUND oraz Tessa WORLEY. Gonić musiały za to A.BUCIK, P.MOLTZAN, Coralie Frasse SOMBET i Alice ROBINSON, która zajęła ostatecznie dopiero 18 miejsce.
Jako 14 na trasę ruszyła MARYNA GĄSIENICA-DANIEL. Zakopianka pojechała rewelacyjnie i wyszła na 3 MIEJSCE, wskakując akurat pomiędzy Brignone a Hector.
Pierwszą grupę kończyła Valerie GRENIER. Zwyciężczyni z Kranjskiej Gory pojechała wyśmienicie i wyszła na 2 POZYCJĘ, przegrywając jako pierwsza poniżej 1 sekundy i to zdecydowanie, bo strata Kanadyjki wyniosła 0,58 sek.
Zaraz po 90 sekundach przerwy do czołówki awansowała Franziska GRITSCH. Austriaczka, która w KVITFJELL była 3 również pojechała na poniżej 1 sekundę straty i zajęła po 1 przejeździe 3 pozycję.
Najlepszy przejazd GIGANTOWY w całym sezonie zaprezentowała Wendy HOLDENER – awansowała na 8 miejsce.
Kolejne zawodniczki miały problemy praktycznie jak przez cały sezon – Michelle GISIN i Ramona SIEBENHOFER ledwo awansowały do TOP30, ta sztuka nie udała się za to Katharinie LIENSBERGER, która zajęła 45 miejsce.
Awansu po błędach nie uzyskały również Andrea ELLENBERGER i Camille RAST. Trasy nie ukończyły świetne Norweżki – Marie Therese TVIBERG oraz Mina Fuerst HOLTMANN.
Sofia GOGGIA i Lena DUERR wystartowały z numerami 31 i 32. Obie panie dojechały do mety z podobną stratą ponad 3 sekund i nie uzyskały awansu do 2 serii. Włoszka może już pakować się do ANDORY, Lena czeka na jutrzejszy SLALOM.

 

Drugi przejazd rozpoczął się szybko, już o 13:00. Zawodniczki spodziewały się trudniejszego ustawienia, gdyż warunki były IDEALNE i nie sprawiały żadnego problemu.
Największą zmianą napewno było ustawienie bramek na dole, które zostały ustawione ciaśniej.
Jako pierwsza rozpoczęła Katharina TRUPPE, która egzekwo z 22-letnią Hilmą LOEVBLOM zajmowała 29 lokatę z stratą 2,91 sek.
Z trasy wypadły niestety Zrinka LJUTIC, która po raz 4 w tym sezonie była w TOP30 Giganta, którego się uczy. Wypadła też niestety Melanie MEILLARD, która mogła wreszcie przełamać się w Gigancie i zdobyć punkty PŚ. Ostatnio odniosła długo oczekiwany od kontuzji triumf w Pucharze Europy. Jutro w slalomie powalczy o awans do TOP25, która zmierzy się w przyszłotygodniowym FINALE.
Ataku nie dokonały Michelle GISIN i Ramona SIEBENHOFER – nawet na chwilę nie wyszły na czoło stawki.
Najwięcej z końcówki 30-stki odrobiły Włoszki – Elisa PLATINO oraz Roberta MELESI. Ostatecznie awansowały do TOP20.
Wyprzedziła je dopiero Stephanie BRUNNER, która cały czas stara się o powrót do najwyższej formy po kontuzji z 2019 roku.
Jako 13 na trasę wyruszyła Alice ROBINSON, która tutaj po raz pierwszy pokazała się całemu światu podczas MŚ. Przez 3 sektory jechała bardzo blisko Austriaczki, by na dole, gdzie Stephanie popełniła błąd odrobić pół sekundy. Alice wyszła na prowadzenie.
Kolejne panie nie mogły zbliżyć się do tego osiągnięcia. Przegrywały z nią m.in Ragnhild, Nina O’Brien, Ana BUCIK czy też Marta BASSINO.
Coralie Frasse SOMBET wypadła z trasy uderzając o trasę. Na szczęście 9 zawodniczka MŚ szybko wstała i zjechała na dół. Z Alice przegrała również Estelle ALPHAND. A na górze pozostało już tylko 10 zawodniczek.
Dziesiątą od końca była Petra VLHOVA. Słowaczka pojechała solidnie, jadąc całą trasę w podobnym tempie jak zrobiła to Nowozelandka co dało jej prowadzenie dzięki przewadze z 1 przejazdu o ponad pół sekundy. A przecież różnice do 3 miejsca nie były takie duże.
Kolejna do walki wyruszyła Tessa WORLEY. Francuzka minimalnie przegrała z Petrą i objęła 2 miejsce. Alice chwilowo jeszcze nie była pewna miejsca w TOP10, ale już za chwilę to się zmieniło.
Wendy HOLDENER nie utrzymała się bowiem w TOP10 i spadła ostatecznie na 12 miejsce. Jedną lokatę w stosunku do 1 serii straciła Thea Louise STJERNESUND.

6 od końca ruszyła Sara HECTOR, która postanowiła, że zrewanżuje się za zeszły rok. Wszystko wyszło Szwedce tak jak sobie zaplanowała i wyszła na pewne prowadzenie!!!
Do przedostatniej walki w tym sezonie zaraz wystartowała MARYNA. Nasza zawodniczka dała z siebie wszystko co miała, nie utrzymała najlepszego miejsca w karierze, ale ostatecznie i tak skończyła po raz kolejny w TOP10, na 9 lokacie. Po raz 3 z rzędu pojedzie w FINALE PŚ!
Walki o podium nie przegrała Federica BRIGNONE. Wicemistrzyni Świata pokonała o prawie 0,30 sek Hector!!!
Nerwów nie wytrzymała Franziska GRITSCH. Austriaczka wypadła z trasy na samej końcówce. Po kilku poważnych błędach na 6 miejsce spadła Valerie GRENIER. To oznaczało, że HECTOR wreszcie stanie na podium w ARE.

Jako ostatnia wyruszyła MIKAELA. Pojechała solidnie, bez nerwów, straciła kilka setnych z przewagi, którą jednak miała ogromną i pewnie z 0,64 sekundy przewagi ODNIOSŁA 12 TRIUMF W SEZONIE, A 86 W KARIERZE.
TYM SAMYM WYRÓWNAŁA legendarnego Ingemara STENMARKA u niego w domu!!! Na podium Mikaela zaprezentowała specjalne narty z tej okazji.

JUTRO OKAZJA DO POBICIA TEGO WYNIKU – SLALOM, KTÓRY JEST OSTATNIĄ OKAZJĄ NA WYSTĘP W PŚ W TYM SEZONIE DLA WSZYSTKICH CHĘTNYCH!!!

 

—–>>DAWID NAJLEPSZY W KWALIFIKACJACH DO 1 KONKURSU W OSLO!!!
Skoczkowie musieli skakać z bardzo niskiej belki. To wszystko przez bardzo zachowawcze jury, które najprawdopodobniej po skoku Jarla Magnusa RIIBERA wystraszyło się dalekich lotów.
Tylko TOP8 przekroczyła punkt K. W tym gronie byli i KAMIL i DAWID, który te kwalifikacje wygrał o 0,4 punktu z Timi ZAJCEM. Nasz medalista MŚ otrzymał czek oraz koszulkę lidera RAW AIR.
PIERWSZY KONKURS TURNIEJU RAW AIR JUTRO O 14:40!!!

 

—–>>PODCZAS RUNDY PROWIZORYCZNEJ PRZED WEEKENDEM KOMBINACJI NORWESKIEJ W OSLO PADŁ REKORD SKOCZNI – JARL MAGNUS RIIBER POLECIAŁ 141 METRÓW USTAJĄC NA DWIE NOGI!!! Fantastyczna forma 4-KROTNEGO MŚ.
JUTRO I W NIEDZIELĘ KONKURSY INDYWIDUALNE, decydujące o losach walki o PŚ. Czy Jens Luraas OFTEBRO na swojej ziemi odrobi stratę do Johannesa LAMPARTERA i da sobie jeszcze szansę na Kryształową Kulę w LAHTI???
KOMBINATORKI już wczoraj oddały skoki do ostatniego, finałowego konkursu. Na skoczni normalnej MIDSTUBAKKEN znanej z MŚ 2011 wygrała oczywiście Gyda Westvold-HANSEN. W sobotę bieg finałowy!!!

 

—–>>W OSLO ODBĘDĄ SIĘ RÓWNIEŻ MARATONY. Zaledwie tydzień po wielkiej walce o medale MŚ w sobotę panowie zawalczą w kolejnym biegu na 50KM – tym razem stylem dowolnym.
Panie w niedzielę pobiegną po raz pierwszy w historii PŚ 50 KILOMETRÓW. Kto przejdzie do historii??? U pań na PŚ szansę mają Tiril WENG, Jessica DIGGINS, Kerttu NISKANEN oraz Frida KARLSSON.

 

—–>>WCZORAJ ODBYŁY SIĘ OSTATNIE BIEGI DŁUGIE W BIATHLONOWYM PŚ. W OSTERSUND NAJLEPSI OKAZALI SIĘ DOROTHEA WIERER oraz BENEDIKT DOLL.
Dorothea pokonała swoją młodszą rodaczkę Lisę VITTOZZI oraz Denise HERRMANN.
Reprezentant Niemiec po MŚ znalazł moc i również dzięki bezbłędnemu strzelaniu zwyciężył. Drugi był młody Włoch Tomasso GIACOMEL, a trzeci Vetle Sjaastad CHRISTIANSEN, który tym samym wygrał małą kulę za tą konkurencję.
Na starcie nie pojawił się Johannes BOE, który i tak zapewnił sobie triumf w PŚ 2022/2023.
W niedzielę biegi ze startu wspólnego, za tydzień FINAŁY.

 

 

 

-11 MARZEC 2023
—–>>MIKAELA SHIFFRIN POBIŁA REKORD – 87 TRIUMF W PUCHARZE ŚWIATA!!! NOKAUT W SLALOMIE W ARE.
Dzisiaj na stoku używanym podczas MŚ w 2019 roku doszło do SLALOMU pań, ostatniej otwartej konkurencji sezonu 2022/2023. Panie, które były na granicy TOP25 musiały dzisiaj powalczyć, jeśli chciały wydłużyć sobie sezon o tydzień.
Wszystkich rozpalała jednak sprawa rekordu zwycięstw – Mikaela w piątek wyrównała 35-letni rekord Ingemara STENMARKA i dzisiaj była faworytką, by wyprzedzić go na jego ziemi.
Warunki tak jak wczoraj były idealne – mróz nie odpuszczał i na trasie nie tworzyły się żadne większe koleiny. To pozwalało zawodniczkom na jazdę na 100% bez uważania na jakieś niespodzianki.
Jako 1 na trasę 1 przejazdu ruszyła Wendy HOLDENER. Pojechała bardzo dobrze, co z biegiem zawodów zostało potwierdzone przez rywalki. Prowadziła, aż do przejazdu zawodniczki z numerem 5.
Wtedy na trasę wyruszyła MIKAELA SHIFFRIN. Liderka PŚ pojechała PERFEKCYJNIE i wyszła na 1 sekundowe prowadzenie nad najgroźniejszą z rywalek!!!
Zaraz lepiej od Szwajcarki pojechała jeszcze Anna SWENN LARSSON – wicemistrzyni świata z 2019 roku straciła do Amerykanki poniżej 0,70 sek.
Warto było czekać napewno na przejazd dwóch wielkich talentów. Dzisiaj pierwsza ruszyła Zrinka LJUTIC. Chorwatka niestety przeszarżowała i po walce z opóźnieniem w końcu przejechała prosto po ciasno ustawionym rzędzie tyczek.
Ryzyko opłaciło się Hannie ARONSSON ELFMAN. 20-latka pojechała na 4 MIEJSCE wyprzedzając bezpośrednio nową Mistrzynię Świata Laurence ST.GERMAIN oraz Paule MOLTZAN.
Bardzo słabo pojechała Petra VLHOVA. Słowaczka po 1 przejeździe z wielkimi błędami na dole była poza TOP10.

2 PRZEJAZD rozpoczął się od słabych występów Norweżek. Najpierw dużo czasu straciła Thea Louise STJERNESUND, a następnie Marie Therese TVIBERG wyleciała tak jak wczoraj z trasy.
Po podejściu pod tyczki do mety dojechała Anita GULLI, ale ostatecznie do triumfatorki straciła ponad 10 sekund i nie otrzymała punktów.
W drugiej serii znalazły się tym razem Michelle GISIN oraz Katharina LIENSBERGER, jednak nawet na ten moment nie wyszły na prowadzenie.
Wszystkim zaimponowała Cornelia OEHLUND. 20-letnia Szwedka po raz drugi w tym sezonie awansowała do 2 serii w PŚ. A w niej zaryzykowała na całego i dała sobie szansę na ogromny awans! Skończyła na 10 MIEJSCU!!!
Wyprzedziła ją Leona POPOVIC. Chorwatka musiała gonić z okolic 20 miejsca, a przecież jej celem w tym sezonie jest zawsze TOP10.
Świetnie zaprezentowała się MELANIE MEILLARD. Szwajcarka, która od 5 lat walczy o powrót do formy po kontuzji ostatnio wygrała Puchar Europy, a wczoraj była w TOP30 giganta.
Dzisiaj w slalomie była już po 1 przejeździe w TOP20, a w drugim pojechała jeszcze lepiej i wyszła na pewne prowadzenie przed Leonę!!!
Długo nikt nie mógł poprawić tego rezultatu. Nie dokonała tego Petra VLHOVA. Mistrzyni Olimpijska od góry jechała nerwowo i w końcu wypadła z trasy pierwszy raz od dawna….
Szwajcarkę wyprzedziła dopiero LENA DUERR. Niemka jednak miała już bardzo dużą przewagę z 1 przejazdu, którą przez błędy zniwelowała prawie do zera. To nie dawało jej szansy na podium.
Szybko potwierdziła to MISTRZYNI ŚWIATA. Laurence ST.GERMAIN o pół sekundy podbiła czas brązowej medalistki z Meribel i mogła czekać na ruchy rywalek.
Lepsza okazała się jadąca jako kolejna PAULA MOLTZAN. Amerykanka, która w tym sezonie raz była druga wyprzedziła Kanadyjkę o 0,05 sekundy!!! A na górze zostały już tylko 4 panie.
Pierwszą z nich była HANNA ARONSSON ELFMAN. MŚ Juniorek stanęła przed wielką szansą zdobycia pierwszego podium na swoim stoku. Niestety jadąc na zielono NAJECHAŁA na jedną z tyczek!
3 od końca wyruszyła Wendy HOLDENER. Szwajcarka nie popełniła błędu z MŚ, gdzie aż do wypadnięcia jechała chyba po złoto i wyszła na pewne, ponad pół sekundowe prowadzenie zapewniając sobie podium.
Przedostatnia do walki przystąpiła faworytka gospodarzy, Anna SWENN LARSSON. Po nieudanych MŚ dzisiaj powtórzyła wynik Sary HECTOR z wczoraj. Z Wendy przegrała o 0,03 sekundy, ale to wystarczyło na 3 miejsce.

JAKO OSTATNIA NA TRASĘ W SZWECJI WYRUSZYŁA MIKAELA SHIFFRIN. Multimedalistka MŚ 2023 nie pomyliła się ani przez moment i z ogromną, sekundową przewagą odniosła 87 TRIUMF W KARIERZE, A 13 W TYM SEZONIE!!!
POBIŁA TYM SAMYM OSIĄGNIĘCIE INGEMARA STENMARKA, KTÓRY PRZEZ 35 LAT BYŁ REKORDZISTĄ. I TO NA JEGO ZIEMI!!! Mikaela nie ukrywała wzruszenia. BRAWO!!!

Jutro panie wyruszają w drogę lotniczą prosto do ANDORY. W PONIEDZIAŁEK 1 TRENING FINAŁOWEGO ZJAZDU.

 

 

—–>>MARCO ODERMATT TRIUMFUJE W KRANJSKIEJ GORZE. WIELCY RYWALE NA PODIUM.
Zaledwie 5 dni po zakończeniu MŚ w Narciarstwie Klasycznym w Kranjskiej Gorze koło Planicy odbywa się przedostatni weekend PŚ w Narciarstwie Alpejskim. Panowie rywalizują na stoku PODKOREN.
Pogoda w Słowenii jest wymagająca dla organizatorów – od kilku dni notowane są bardzo wysokie temperatury i by utrzymać trasę w solidnym stanie trzeba używać wielkich ilości soli. Mimo tego tworzą się dziury, które utrudniają walkę z dalszymi numerami.
Zawody rozpoczął Loic MEILLARD. Szybko wicemistrza świata wyprzedził faworyt gospodarzy, Zan KRANJEC.
Ale tuż po nim z trójką wyruszył MARCO ODERMATT. Lider PŚ nie popełnił żadnego błędu, a to jest równoznaczne z tym, że objął wyraźne, w tym przypadku ponad pół sekundowe prowadzenie nad Słoweńcem.
A czasy rywali pokazały, że KRANJEC pojechał bardzo dobrze i nikt więcej go nie wyprzedził. Najbliżej był Henrik KRISTOFFERSEN. MŚ w Slalomie jadący dzisiaj z numerem 6 stracił dokładnie 0,01 sekundy więcej i zajmował 3 lokatę.
Stan trasy bardzo utrudniał atak na wysoką pozycję nawet dobrym graczom. Tracili conajmniej 1 sekundę, a z czasem nawet po dobrym przejeździe panowie tracili ponad 2 sekundy.
Za tą trójką po 1 przejeździe na 4 miejscu plasował się Stefan BRENNSTEINER, a zaraz za Austriakiem z stratą 0,80 sek był Alexis PINTURAULT.
Z 31 numerem startowym na trasę wyruszył MŚ w SuperGigancie, James CRAWFORD. Kanadyjczyk w tym sezonie raz jechał w gigancie i punktował. Dzisiaj był bardzo blisko 30-stki – był 31.
Niestety po raz kolejny w ostatnim czasie zawodów nie ukończył Manuel FELLER. W 1 przejeździe wypadł też Joan VERDU, który musi uważać na rywali w walce o miejsce w finale PŚ, który odbędzie się na jego terenie.

W drugim przejeździe zawodnicy jadący jako pierwsi mieli szansę na spory awans.
Z 30 na 20 miejsca awansował Asher JORDAN. Młody Kanadyjczyk tym samym zdobył swoje pierwsze punkty w PŚ, a dzisiaj był najlepszym z swojego kraju, gdyż tuż za nim znalazł się Erik READ.
Fantastycznie spisał się wracający po kolejnych problemach z plecami Stefan HADALIN. Słoweński medalista MŚ z 2019 roku w drugim przejeździe okazał się najlepszy i awansował z 29 miejsca na 17, najlepsze od inauguracji w SOELDEN.
Wyprzedził go dopiero River RADAMUS.
Kolejni zawodnicy często wymieniali się na prowadzeniu, gdyż jechali w równych, trudnych warunkach.
Kilka miejsc odrobił Luca de ALIPRANDINI, który zastąpił Amerykanina na czele.
Włocha wyprzedził dopiero jadący 9 od końca Gino CAVIEZEL. Szwajcar stracił sporo z przewagi jaką miał nad medalistą MŚ z 2021 roku, ale wystarczyło do wyjścia na pozycję lidera.
Za Gino spadli kolejno jadący Lucas BRAATHEN, Loic MEILLARD oraz Marco SCHWARZ.
Na górze została wtedy już tylko piątka graczy.
Pierwszym z nich był Alexis PINTURAULT. Francuz, który walczy o 1 wygraną w PŚ od 2 lat pojechał świetnie i wyszedł na zdecydowane, prawie 1 sekundowe przodownictwo.
Stefan BRENNSTEINER, czwarty zawodnik MŚ wyprzedził młodszego z braci o prawie pół sekundy i objął 2 miejsce.
Jako 3 od końca na trasę PODKOREN wyruszył HENKA KRISTOFFERSEN. Norweg pojechał tylko z jedną myślą – atak na Marco. Popełnił kilka błędów i ostatecznie przegrał już teraz z swoim wielkim rywalem z Francji.
Jednak na podium Norweg i tak stanął – mimo niesamowitego dopingu kibiców Zan KRANJEC stracił za dużo i spadł aż za BRENNSTEINERA na 5 lokatę.
Ale ostatnie słowo należało do MARCO ODERMATTA.
Triumfator PŚ 2022/2023 nie pojechał idealnie, nawet na chwilę stracił całą przewagę. Ale na dole pojechał świetnie i o 0,23 sekundy mógł unieść ręcę w geście 10 triumfu w tym sezonie!!!
JUTRO DRUGI GIGANT – TA SAMA TRASA, TA SAMA POGODA, TA SAMA GODZINA!!!

 

—–>>ANZE LANISEK WYGRYWA W OSLO!!! GRANERUD 4, DAWID NA 9 MIEJSCU.
Po wczorajszych kwalifikacjach dzisiaj odbył się 1 konkurs po MŚ, 1 zaliczany do turnieju RAW AIR.
Już po 1 serii było wiadome, że zawodnicy są w bardzo równej formie i o miejscach mogą zadecydować jakie warunki zawodnik otrzyma podczas swojej próby.
Do drugiej serii nie awansowali tacy gracze jak Simon AMMANN, Markus EISENBICHLER czy też ostatnio robiący to regularnie Aleksander ZNISZCZOŁ. Lepszej formy szuka Paweł WĄSEK, który dzisiaj okazał się niespodziewanie najgorszym z naszych, gdyż przegrał nawet z Jakubem WOLNYM.
A przodował Stefan KRAFT. Austriak skoczył 129,5 metra – dalej skoczył LANISEK, ale dokonał tego przy lepszym wietrze. Jednak różnice nie były ogromne – drugie miejsce zajmował Johann Andre FORFANG, a trzecie Anze LANISEK. Na 9 miejscu plasował się KAMIL STOCH.
Niestety do rywala z walki o PŚ dużo tracił DAWID. Granerud był 4, a DAWID 16. Na 14 lokacie meldował się Piotr ŻYŁA.

Druga seria dla niektórych zawodników przyniosła spore możliwości ataku. Pierwszy skorzystał z tego Michael HAYBOECK skacząc 132,5 metra. Do TOP20 długo będąc na 2 miejscu awansował Gregor DESCHWANDEN.
Jako 16 od końca swój skok oddał DAWID KUBACKI. I to była fantastyczna próba – 135 METRÓW i prowadzenie nad Austriakiem!!!
Niestety pech spotkał Piotra. Nasz MŚ trafił za samym progiem na spotykany na tej słynnej skoczni silny powiew z boku. Musiał walczyć o utrzymanie równowagi w locie i szybko lądować zaraz za 100 metrem. Przez to dzisiaj PIOTR skończył 29, za nim znalazł się również pechowy do warunków Constantin SCHMID.
Naszego medalistę z dużej skoczni wyprzedził KARL GEIGER. Niemiec oddał jeszcze dłuższy skok na 137,5 metr!!! Wyprzedził Dawida o aż 12 punktów i z notą ponad 250 punktów na Holmenkollbakken dawał sobie szansę na świetny rezultat. Ale chyba sam nie spodziewał się jaki.
Dużo miejsc stracił Manuel FETTNER, 10 po 1 serii. Austriak miał problem sprzętowy i skoczył dopiero jako 4 od końca. To zaburzyło mu cały proces przygotowania do skoku i skoczył zaledwie 119 metrów. Spadł na 16 miejsce.
Na 13 miejsce z TOP10 wypadł KAMIL STOCH. Nasz Orzeł skoczył podobnie jak w 1 serii 124 metry i to mimo znów prawie bezwietrznych warunków. Ale teraz rywale skakali dalej.
DAWIDA wyprzedzili oglądający dopiero MŚ jako rezerwowy Daniel Andre TANDE, medalista z drużyny notujący dzisiaj najlepszy wynik w karierze (7 miejsce) Kristoffer Eriksen SUNDAL oraz Andreas WELLINGER.
Ryoyu KOBAYASHI podobnie jak Kamil nie miał szczęścia do warunków (nie pierwszy raz) i spadł za WELLINGERA na ostatecznie 6 miejsce.
GRANERUD pobił Andiego o 1,5 metra i o 1,1 punktu wyszedł na 2 miejsce. Ale ciągle prowadził GEIGER.
Aż do skoku Anze LANISKA. Słoweniec, któremu nie wyszły konkursy indywidualny dzisiaj wziął rewanż – wykorzystał lepsze warunki i pofrunął na 139,5 metr!!! Zapewnił sobie tym samym podium.
FORFANG skoczył o wiele bliżej, spadł dopiero na 10 miejsce, czym dał podium również dla KARLA GEIGERA!!!
Wszystko kończył KRAFT. A Austriak skoczył o 3 metry za blisko i przegrał z Słoweńcem!!! Anze LANISEK wygrał po raz 4 w tym sezonie i jest liderem turnieju.

 

—–>>SIMEN HEGSTAD KRUEGER WYGRYWA PASJONUJĄCY BIEG NA 50 KILOMETRÓW W OSLO. JOHANNES KLAEBO LEPSZY OD PAALA GOLBERGA.
36 zawodników przystąpiło do klasycznego biegu na 50 KILOMETRÓW, tym razem rozgrywanego stylem dowolnym. Dla kilku zawodników, w tym JOHANNESA KLAEBO oraz PAALA GOLBERGA była to druga pięćdziesiątka w przeciągu 6 dni. Przecież dopiero w niedzielę panowie walczyli na tym dystansie o MEDALE MŚ.
Pierwsza połowa biegu odbyła się bardzo spokojnie – Johannes KLAEBO i Paal GOLBERG toczyli małe potyczki na lotnych premiach, ale po za tym nikt nie próbował żadnych ataków. Z wyjątkiem 4-5 najsłabszych zawodników wszyscy biegli cały czas w jednej grupie.
Dobrze prezentowali się zawodnicy z maratonów, którzy dzisiaj otrzymali swoją szansę w PŚ.
Wielkie emocje rozpoczęły się na dokładnie połowie trasy, gdy narty zmieniła tylko trójka Norwegów – Simen Hegstad KRUEGER, Hans Christer HOLUND oraz Iver Tildheim ANDERSEN.
Szybko, bo jeszcze na 4 pętli dogonili tył grupy, a HOLUND i KRUGER zaczęli na drugiej połowie tej pętli narzucać mocne tempo.
Wszyscy pozostali zawodnicy zmienili narty po 32 kilometrze. Wtedy zawodnicy zaczęli masowo odpadać, a tempo wzrosło – zaczęła się pogoń za KRUEGEREM, HOLUNDEM i młodym ANDERSENEM.
Grupa z Johannesem KLAEBO, Paalem GOLBERGIEM, Martinem NYENGETEM czy też Didrikiem TOENSETHEM odrobiła 10 sekund.
Na początku ostatniej pętli tracili około 25 sekund do prowadzącej trójki. Ale więcej odrobić było ciężko.
Cały czas biegnący za plecami KRUEGERA i HOLUNDA Iver Tildheim ANDERSEN zaczął tracić tempo. Wkrótce w pościg za nim ruszyli z grupy pościgowej Martin NYENGET i Didrik TOENSETH, a więc dwójka, która biegła w niedzielę o MŚ. Za nimi nie dali rady pociągnąć Harald O.AMUNDSEN, Haavard MOSEBY czy też Johannes KLAEBO.
Lider PŚ i tak wykonał swój plan na ten bieg – łącznie na 6 premiach lotnych, gdzie można było zdobyć dodatkowe punkty do PŚ zdobył ich zdecydowanie najwięcej. A najważniejszy rywal – GOLBERG był jeszcze dalej, na 9 miejscu.
KRUEGER z HOLUNDEM dobiegli razem aż do samej końcówki. 3-krotny MŚ z Planicy zaatakował na podbiegu i nad strzelnicą wyrobił sobie kilka metrów zaliczki, którą obronił na ostatniej prostej. SIMEN HEGSTAD KRUEGER z kolejnym wielkim triumfem w tym sezonie.
Iver Tildheim ANDERSEN został doścignięty przez Martina NYENGETA, który pokonał go na stadionie i to zeszłoroczny triumfator królewskich zawodów uzupełnił podium. 22-latek dobiegł na 4 miejscu, gdyż TOENSETH w końcówce był bardzo zmęczony i został z tyłu.
6 miejsce dla AMUNDSENA, a 7 był ostatecznie JOHANNES KLAEBO, który pokonał na finiszu Haavarda MOSEBY. 9 lokatę zajął Paal GOLBERG, a TOP10 uzupełnił 10.z Norwegów Thomas Bucher-JOHANNESSEN z grupy maratońskiej. Kolejne dwa miejsca z dużą stratą zajęli Andrew MUSGRAVE oraz Naoto BABA, który był 12 tak jak na MŚ.

W NIEDZIELĘ PIERWSZE W HISTORII PŚ 50KM KOBIET!!! NIESTETY BEZ FRIDY KARLSSON – ROZCHOROWAŁA SIĘ!!!

 

—–>>JARL MAGNUS RIIBER NOKAUTUJE RYWALI. JOHANNES LAMPARTER BLIŻEJ PŚ.
Pierwszy konkurs po MŚ w Oslo rozegrali Kombinatorzy Norwescy. Po najdłuższym skoku z najniższej belki pewnie o prawie 2 minuty prowadził JARL MAGNUS RIIBER. 4-krotny MŚ stanął przed praktycznie pewnym triumfem. Ale z tyłu miała toczyć się walka pomiędzy walczącymi o Kryształową Kulę LAMPARTEREM, OFTEBRO oraz SCHMIDEM.

Po skoku Jens znów tracił do Austriaka i musiał ostro gonić od startu. Wkrótce połączył siły z Ilkką HEROLA i podjęli próbę gonitwy grupy walczącej o podium.
A w niej pracowali Johannes LAMPARTER, Julian SCHMID, Stefan RETTENEGGER, Franz-Josef REHRL i Kristjan ILVES.

Jarl MAGNUS RIIBER mimo ogromnej przewagi nie zwalniał i podbił ją do ponad 2 minut. Po prawie 24 minutach dotarł na metę, na którą wszedł tyłem! Na triumf w PŚ czekał bardzo długo, bo od 16 grudnia.

Z tyłu na ostatnich 2 kilometrach LAMPARTER z SCHMIDEM zaatakowali i uciekli rywalom. Walkę o 2 miejsce wygrał Niemiec, ale Austriak mógł być i tak zadowolony z obrotu spraw. Jens Luraas OFTEBRO dobiegł 5, wyprzedzając Kristjana ILVESA i REHRLA. Strata zwiększyła się, a do końca pozostały już tylko 3 konkursy.

 

—–>>GYDA WESTVOLD HANSEN Z KOMPLETEM 10 ZWYCIĘSTW JUŻ ODEBRAŁA KRYSZTAŁOWĄ KULĘ. KOMBINATORKI ZAKOŃCZYŁY 3 SEZON PŚ.

—–>>W OSTERSUND ODBYŁY SIĘ OSTATNIE SZTAFETY BIATHLONOWEGO PŚ. TRIUMFY NORWEGÓW I NORWEŻEK W SKŁADACH Z JUNIORAMI.

—–>>SNOWBOARD CROSS W SIERRA NEVADA – WIELKI TRIUMF LUCASA EGUIBARA PRZED WŁASNĄ PUBLICZNOŚCIĄ!!! U kobiet po raz kolejny najlepsza Brytyjka Charlotte BANKES.

—–>>MŚ SHORT TRACK SEOUL 2023 – ZŁOTE MEDALE DLA KOREI POŁUDNIOWEJ, HOLANDII i niespodziewanie WŁOCH i to u mężczyzn!!!

 

 

-12 MARZEC 2023
—–>>DAWID TRZECI NA HOLMENKOLLEN W SWOJE 33 URODZINY!!! KRAFT WYGRYWA PO DŁUGIEJ PRZERWIE.
Na koniec całego klasycznego weekendu w OSLO odbył się drugi konkurs skoków panów. Przed południem, w czasie trwania maratonu pań odbyły się kwalifikacje, oczywiście zaliczane do Turnieju RAW AIR. Wygrał je Halvor EGNER GRANERUD przed Kraftem i Zajcem. DAWID i KAMIL byli jednak wysoko i nie stracili dużo punktów. Do konkursu nie awansował niespodziewanie Aleksander ZNISZCZOŁ, zajmując 52 lokatę.
Na starcie konkursu stanęło wyjątkowo 51 skoczków, gdyż na 50 egzekwo sklasyfikowano dwóch zawodników. Warunki były jak na Holmenkollbakken równe.
Po 1 serii w czołówce panował niesamowity ścisk – TOP10 mieściła się w 10 punktach. Po fantastycznym skoku, jakim było 130 metrów z nisko ustawionej belki prowadził DANIEL TSCHOFENIG. 20-latek stał przed szansą pierwszego triumfu w karierze.
Ale tuż za nim klasyfikowany był jego wielki rodak Stefan KRAFT, który tracił zaledwie 0,8 punktu. Dalej byli Halvor E.GRANERUD, Anze LANISEK, chcący zrewanżować się za wczorajsze problemy Manuel FETTNER, MŚ Timi ZAJC oraz na 7 miejscu DAWID, który dzisiaj obchodzi 33 urodziny. Medalista MŚ skoczył 127 metrów i tracił do lidera niecałe 7 punktów, a do rywala z PŚ 5.1 pkt.
Szansę nawet na podium zachowywali też WELLINGER, znów dobrze skaczący Daniel Andre TANDE oraz zamykający czołową dziesiątkę KAMIL STOCH.
Rewelacyjny rezultat zanotował Justin LISSO. Niemiec w tamtym sezonie dwukrotnie punktował w Titisee-Neustadt, a ostatnio dobrze skakał w PK. Po raz drugi z rzędu do 2 serii awansowali Sondre RINGEN i Maximilian STEINER.
Napewno z swojej próby zadowolny był Paweł WĄSEK – 124 metry i 17 lokata, zaraz przed Karlem GEIGEREM i Piotrem ŻYŁĄ, który nadal odczuwa skutki infekcji. Do drugiej serii nie awansował robiący jednak progres Jakub WOLNY. Po raz kolejny bardzo mocno zawiódł Marius LINDVIK – zajął 33 miejsce.

Na DRUGĄ SERIĘ sędziowie podnieśli rozbieg o 2 stopnie. To pozwoliło na dłuższe skakanie.
Walkę otworzył Giovanni BRESADOLA. Fantastycznie utalentowany Włoch ostatnio zdecydowanie za bardzo ryzykował na progu i wpadł w kłopoty z techniką. Dzisiaj oddał 3 zdecydowanie lepsze skoki – w drugiej serii awansował na 27 pozycję.
Na ostatnie miejsce spadł Stephan LEYHE, który jako jeden z trzech zawodników nie doskoczył do punktu K.
Drugim z nich był niestety PITER, który skoczył 119,5 metra i spadł na 24 miejsce, tuż za Roberta JOHANSSONA, który dzisiaj pierwszy raz od BAD MITTERNDORF zapunktował.
Gorszy występ niż wczoraj zanotował SUNDAL.
Świetny skok na 127 metrów dał awans do TOP20 dla Sondre RINGENA. Jest to oczywiście jego najlepszy wynik w karierze.
Paweł WĄSEK po raz drugi skoczył ŚWIETNIE i utrzymał na koniec 17 miejsce, najlepsze od 11 GRUDNIA!
Pół metra dalej i pozycję w górę skoczył Justin LISSO – skończył więc na 13 lokacie, przed Ryoyu KOBAYASHIM. Japończyk dzisiaj zdecydowanie nie miał energii do walki.
Po skoku na 131 metr do TOP10 awansował Markus EISENBICHLER. Z 12 miejsca na 20 spadł za to Gregor DESCHWANDEN.
Dziesiąty od końca z belki ruszył Kamil STOCH. Niestety po raz kolejny słynna skocznia nie okazała się łaskawa dla MISTRZA – skoczył 119,5 metra i spadł na 19 miejsce. Winne były dziury w powietrzu, które znów były odczuwalne podczas skoku Kamila. Jednak zawodnik z Zębu patrzy w przyszłość pozytywnie – kolejne przecież ulubione LILLEHAMMER.
Różnice po 1 serii były tak małe, że każdy z czołówki miał szansę na podium. Zaatakował je Daniel Andre Tande – 131,5 metra i objęcie prowadzenia od FORFANGA.
Po WELLINGERZE, który wyszedł na 2 miejsce przyszła kolej na DAWIDA KUBACKIEGO. JUBILAT skoczył 130 METRÓW, tyle samo co Niemiec. O 0,6 punkta ostatecznie wyprzedził NORWEGA!!!
Dawid pozostawał na prowadzeniu – na 10 i 11 miejsce spadli Timi ZAJC z Manuelem FETTNEREM, gdyż skoczyli 123 metry.
Anze LANISEK skoczył 128,5 metra i wyprzedził DAWIDA o 0,1 punktu! Na szczęście nie było to na wagę podium.
GRANERUD skoczył słabiej, 125 metrów i spadł aż za FORFANGA. To oznaczało brak podium w OSLO dla lidera PŚ.
Wszystko na stół wyłożył jednak Stefan KRAFT – 131,5 metra dało Austriakowi pewne prowadzenie z przewagą prawie 10 punktów.
Jako ostatni skoczył Daniel TSCHOFENIG. Medalista z drużyny nie zdobył jednak drugiego po miesiącu podium w PŚ, spadł na 5 miejsce.

To oczywiście oznaczało jedno – KRAFT WYGRYWA, LANISEK KOŃCZY DRUGI, A NA 3 MIEJSCU STAJE DAWID KUBACKI!!!

W RAW AIR po 6 skokach prowadzi Stefan KRAFT, ale jeszcze wszystko jest możliwe w czołówce. Trudno turniej wygrać, ale łatwo można przegrać.
JUŻ JUTRO KWALIFIKACJE W LILLEHAMMER. WE WTOREK 1 KONKURS.

 

—–>>MARCO ODERMATT PO RAZ DRUGI NAJLEPSZY W KRANJSKIEJ GORZE.
W niedzielę odbyły się ostatnie, 34 normalne zawody PŚ 2022/2023 otwarte dla wszystkich zawodników. Dla części zawodników była to ostatnia szansa na wejście do TOP25 i prawo wstępu do FINAŁU W Andorskim SOLDEU.
Z pierwszymi numerami dzisiaj na trasę wyruszyli dwaj wielcy, którzy wczoraj stanęli razem na podium. Alexis PINTURAULT pojechał świetnie, bez błędów.
Henrik KRISTOFFERSEN przegrał z Francuzem o 0,19 sekundy. Jadący jako następny Lucas BRAATHEN stracił ponad pół sekundy do MŚ z Courchevel. Jak się jednak okazało, była to mała na tle rywali strata.
Marco SCHWARZ już na samym górze popełnił ogromny błąd, ledwo ratując się przed wypadnięciem z trasy. Przegrał jednak półtorej sekundy i stracił szansę na walkę o podium.
I wtedy w bramce startowej stanął MARCO ODERMATT. Szwajcar ruszył i jechał na całego. Dzisiaj można było w 1 przejeździe bardziej zaryzykować niż napewno w sobotę, gdyż w nocy był lekki mróz i było twardo.
Marco jedzie dobrze jednak w każdych warunkach i tak jak wczoraj wyszedł na prowadzenie, ale bez nokautu – 0,28 sek przed PINTURAULT i 0,47 sek przed HENKA.
Jeszcze większe błąd niż Austriak popełnił LOIC MEILLARD. By wyrobić się w jednej z bramek musiał zwolnić praktycznie do zera. Jednak nie odpuścił jazdy i dojechał z stratą 3,28 sek. To dało awans z 18 miejsca.
Świetnie pojechało jeszcze tylko kilku zawodników. Wśród nich był ZAN KRANJEC. Faworyt gospodarzy z stratą około pół sekundy do podium zajął 5 lokatę.
Blisko Słoweńca pojechał fantastyczny 21-latek Filippo Della VITE. Trochę więcej, bo tyle sam co SCHWARZ stracił starszy z Włochów, Luca DE ALIPRANDINI, który w ten weekend jeździ najlepiej w całym sezonie.
TOP10 zamknęli FILIP ZUBCIC i Gino CAVIEZEL, ale oni tracili już ponad 2 sekundy. Klasyfikowany na 14 miejscu Patrick FUERSTEIN tracił już ponad 3 sekundy, a do awansu wystarczyło stracić ponad 4 sekundy – 4,10 sek stracił 30.Erik READ.
Na trzecim skręcie trasy PODKOREN wypadł Stefan BRENNSTEINER, wczoraj czwarty. Wyleciał też S.HADALIN.
W drugim przejeździe zabrakło Mathieu FAIVRE, co oznaczało dla niego koniec sezonu. Ten sam los spotkał L.K.N.HAUGENA.

W DRUGIM przejeździe ciężko był uzyskać spory awans, gdyż różnice były ogromne.
Z tych, którzy dzisiaj zakończyli sezon napewno zadowolony mógł być Christian BORGNAES. Austriak, który w tym sezonie reprezentuje DANIĘ pierwszy raz zdobył punkty dla nowego kraju – skończył na 25 miejscu.
Pierwsze punkty w Gigancie zdobył Tobias KASTLUNGER. Na 22 pozycji, najlepszej w tym sezonie zakończył Adam ZAMPA.
TOP25 ostro zaatakował Sam MAES. Belg pojechał w drugim przejeździe pewnie, bez problemów i z drugim czasem drugiej serii awansował o 10 lokat. Niestety nawet 14 miejsce nie starczyło do osiągnięcia celu – skończył sezon na 27 miejscu w Gigancie.
Do mety dotarł dzisiaj Joan VERDU i z 18 miejscem bezpiecznie zakwalifikował się do FINAŁÓW na swojej ziemi.
Jedynym, którym nie dojechał w drugim przejeździe do mety był Livio SIMONET, młodszy brat Sandro.
Belga wyprzedził Loic MEILLARD. Szwajcar z stratą ponad 3 sekund po 1 przejeździe miał utrudnione zadanie walki o coś więcej niż 11 miejsce, na którym skończył.
Szwajcara wyprzedził Rasmus WINDINGSTAD.
10 od końca na trasę ruszył FILIP ZUBCIC. Chorwat po raz kolejny w ostatnim czasie pojechał bardzo dobrze i wyszedł na czoło stawki.
Aż za Loica MEILLARDA spadł Gino CAVIEZEL.
TOP8 otwierali zawodnicy sklasyfikowani egzekwo na 7 lokacie. Lepszym z nich okazał się ostatecznie Marco SCHWARZ. Obydwaj wyprzedzili ZUBO.
Minimalnie o 0,06 sekundy swoją przewagę po 1 przejeździe nad Austriakiem utrzymał DELLA VITE. Jest to oczywiście najlepszy wynik w karierze, którą w PŚ otworzył w tym sezonie.
Zawodnicy nie popełniali błędów i nikt nie zaliczył spadku o wiele lokat.
Włocha szybko wyprzedził o 0,21 sek ZAN KRANJEC. Trybuny oczekiwały, że to da wicemistrzowi Olimpijskiemu wymarzone podium.

Pojawiła się na to szansa po przejeździe Lucasa BRAATHENA. Lucas przegrał na mecie z Słoweńcem o 0,01 sekundy!!!!
Jednak czołowa trójka pojechała po raz 4 w ten weekend wspaniale. Henrik KRISTOFFERSEN pojechał WYŚMIENICIE, jeden z najlepszych przejazdów w tym sezonie. Z najlepszym czasem drugiego przejazdu wyszedł na ogromne prowadzenie, +1,30 sek.

Alexis PINTURAULT długo jechał blisko, ale na dole trasy nie dał rady Norwegowi i spadł za niego. MŚ w Slalomie liczył w tym momencie na triumf.
MARCO jednak wytrzymał presję perfekcyjnie – pojechał teraz trochę wolniej, ale pewnie i o 0,32 sek wzniósł ręcę w geście wygranej. 11 ZWYCIĘSTWO W TYM SEZONIE!!!

NAJLEPSI DOSYĆ SZYBKO UDALI SIĘ W DROGĘ DO ANDORY, GDZIE JUŻ JUTRO RANO 1 TRENING PRZED FINAŁOWYM ZJAZDEM. ZAWODY OD ŚRODY!!!

 

—–>>RAGNHILD HAGA NAJLEPSZA NA 50 KILOMETRÓW W OSLO!!!
Po raz pierwszy w historii PŚ panie rywalizowały na dystansie 50 KILOMETRÓW. Na starcie stanęły 32 zawodniczki, w tym spore grono startujących w maratonach popularnych.
Był to bardzo ważny bieg w kontekście PŚ – na starcie stanęły Tiril WENG, Jessica DIGGINS, Kerttu NISKANEN oraz Rosie BRENNAN. Niestety zabrakło Fridy KARLSSON, która wraz z Ebbą ANDERSSON rozchorowały się wczoraj.

Panie rozpoczęły równym tempem, nikt nie próbował ucieczek. Grupa zmniejszała się z powodu słabości odpadających.
Na lotnych premiach największe punkty brały Jessica, która wygrała 5 z 6 finiszów, a raz była 3, Tiril oraz Kerttu. O punkty nie starała się Rosie BRENNAN, która dobiegała na tej pozycji, na której w danym momencie biegła.
Na 3 okrążeniu z grupy odpadła Heidi WENG, która nie jest w dobrej formie. Razem z nią szansę na walkę straciła Silje THEODORSEN.
Dokładnie na półmetku z czołówki narty zmieniły prawie wszystkie oprócz dwóch – Victorii CARL i Szwedki MOA ILAR. Ten ruch okazał się kosztowny dla tej dwójki – 14 zawodniczek szybko dogoniło je i wyprzedziło jeszcze na 4 okrążeniu. Potem straciły jeszcze na zmianie nart, której nie uniknęły.
Na końcówce 4 pętli z głównej grupy odpadły Francuzki – Flora DOLCI, Delphine CLAUDEL oraz Rosie BRENNAN.

Cały czas bardzo, chyba najbardziej aktywna była 21-letnia Margrethe BERGANE. Norweżka często prowadziła i nadawała zdecydowanie najmocniejsze tempo na swojej zmianie. Gdy prowadzenie obejmowała choćby Jessica DIGGINS czy Tiril WENG, zawodniczki z problemami wracały do grupy.
Na 5 pętli, około 38 kilometra problemy miały Kerttu NISKANEN, Ragnhild HAGA, Patricija EIDUKA i Eveliina PIIPPO. Norweżka przezwyciężyła kryzys i przy zwolnieniu liderek wróciła do gry. Finki i Łotyszka został już z tyłu do końca.
7-osobowa grupa złożona z J.DIGGINS, T.WENG, T.STADLOBER, A.O.SLIND, R.HAGA, M.BERGANE oraz jeszcze większa sensacji Nora SANNESS rozpoczęła ostatnie 8 kilometrowe okrążenie.
Pierwszą, 5 kilometrową część leśną, gdzie przebywało wiele kibiców panie pobiegły bez ataków. Nawet DIGGINS nie wyszła po 15 punktów i wzięła je SLIND.
Ostateczna rozgrywka rozpoczęła się na początku ostatnich 3 kilometrów, kiedy wbiegły na trasę do kombinacji/biathlonu. Problemy z utrzymaniem tempa miała Tiril WENG.
Wtedy zaatakowały BERGANE i SANNESS. Tiril WENG już nie dała rady wrócić do czołówki i dobiegła na 7 miejscu.

Starsze rywalki po chwili dogoniły młodsze, którym na samej końcówce zabrakło sił.
6 zawodniczek rozstrzygnęło wszystko między sobą na stadionie. Na podbiegu nad strzelnicę kilka metrów straciły BERGANE, SANNESS i Teresa STADLOBER, które powalczyły o 4 miejsce.
O triumf wojnę stoczyły TRZY – SLIND, HAGA i DIGGINS. Amerykanka wydawała się najlepszą sprinterką, ale zabrakło jej zdecydowanie sił i nie miała z czego mocniej odepchnąć.

O centymetry wielki triumf odniosła RAGNHILD HAGA, druga była Astrid Oeyre SLIND, a Jessica DIGGINS skończyła 3. Dalej STADLOBER, SANNESS, BERGANE i Tiril WENG. Na 8 miejscu dobiegła Kerttu NISKANEN, która powalczyła z Patriciją EIDUKĄ.
DLA R.HAGI to ogromny sukces po bardzo słabym sezonie bez MŚ. A.O.SLIND może być dumna z drugiego podium w karierze i tym sezonie.

Tymczasem w generalce Jessica DIGGINS zniwelowała swoją stratą poniżej 90 punktów do Tiril WENG. Do końca 6 biegów – 4 sprinty i 2 dystansowe. Walka zapowiada się wyśmienicie.
SPRINT W DRAMMEN JUŻ WE WTOREK.

 

—–>>JARL MAGNUS RIIBER NOKAUTUJE PO RAZ DRUGI. JOHANNES LAMPARTER CORAZ BLIŻEJ KRYSZTAŁOWEJ KULI.
Na wzgórzu Holmenkollen odbył się również drugi konkurs Kombinatorów Norweskich, który był 20 konkursem z 22 w całym sezonie.
Po porannych skokach, podczas których z powodu sędziów ciężko było osiągnąć duże odległości prowadził JARL MAGNUS RIIBER. Za Norwegiem z stratą 12 sekund plasował się Franz-Josef REHRL, ale kolejni – FRITZ, GEIGER, SCHMID i MUEHLETHALER tracili już ponad 1 minutę 20 sekund.
Bieg znów był popisem JARLA. Szybko powiększał przewagę nad REHRLEM i odniósł wielki, 55 TRIUMF W PŚ z przewagą półtorej minuty. Ale nie nad Austriakiem.
Franz-Josef odczuwa pewnie jeszcze przebytą w Planicy grypę i szybko tracił przewagę nad Niemcami, którzy oderwali się na początku ostatniego okrążenia od rywali.
Vinzenz GEIGER i Julian SCHMID dogonili Austriaka i szybko zostawili go w tyle. SCHMIDOWI punkty PŚ są bardzo potrzebne, ale nikt nie miał zamiaru nikomu oddawać miejsca. GEIGER okazał się lepszy na końcówce i to on stanął na długo wyczekiwanym podium wyżej do Juliana SCHMIDA, który skończył 3.
REHRLA dogoniła kolejna grupa zawodników i o 4 miejsce walkę stoczyli inni. Wygrał ją Laurent MUEHLETHALER przed Joergenem GRAABAKIEM, Johannesem LAMPARTEREM i REHRLEM. Austriak i tak może być zadowolony z przebiegu zawodów, gdyż Jens Luraas OFTEBRO skończył 11.

Po raz pierwszy w tym sezonie wysoko, na 10 miejscu w PŚ był Espen BJOERNSTAD.
Eric FRENZEL, dzisiaj na 24 miejscu ogłosił ZAKOŃCZENIE KARIERY po tym sezonie!!!

Lamparterowi to daje w generalce 148 punktów przewagi nad drugim Julianem SCHMIDEM  i 152 punkty nad J.L.OFTEBRO.
A do końca pozostały 2 KONKURSY w LAHTI.

—–>>>BIATHLON – W OSTERSUND ODBYŁY SIĘ BIEGI MASOWE.
DRUGI TRIUMF W TYM WEEKEND ODNIOSŁA DOROTHEA WIERER. NA 3 MIEJSCU JULIA SIMON, KTÓRA TYM SAMYM JUŻ NA 99% ZOSTANIE TRIUMFATORKĄ PŚ 2022/2023.

U PANÓW WYGRANA VETLE SJAASTADA CHRISTIANSENA. POKONAŁ JOHANNESA DALE I MŁODEGO FRANCUZA ERICA PERROT. JOHANNES BOE PO RAZ KOLEJNY NIE STARTOWAŁ. CHCE BYĆ GOTOWY DO POPISU W OSLO, GDZIE OD CZWARTKU ODBĘDZIE SIĘ FINAŁ SEZONU.

—–>>MŚ SHORT TRACK SEOUL 2023 – HOLENDRZY NAJLEPSI, NAJWIĘKSZYMI GWIAZDAMI XANDRA VELZEBOER oraz JI WON PARK. Z medalami MŚ również zawodnicy z KANADY, CHIN, WŁOCH oraz BELGII.

—–>>FANNY SMITH NAJLEPSZA W PRZEDOSTATNICH ZAWODACH SKI CROSS U SIEBIE W VEYSONNAZ. NIEOBECNA BYŁA JEDNAK DOMINATORKA, SANDRA NAESLUND. ZA TYDZIEŃ FINAŁY W KANADZIE.

—–>>W SIERRA NEVADA PO RAZ DRUGI NAJLEPSZA CHARLOTTE BANKES. U PANÓW LUCAS EGUIBAR DRUGI, POKONAŁ GO SZWAJCAR KALLE KOBLET.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.