PANIE W KVITFJELL, PANOWIE W KOLORADO, CZESKI BIATHLON – POCZĄTEK MARCA W PŚ 03-05.2023
-3 MARZEC 2023
—–>>PO 20 LATACH PANIE WRÓCIŁY DO KVITFJELL. CORNELIA HUETTER Z PIERWSZĄ WYGRANĄ DLA AUSTRII W TYM SEZONIE. MIKAELA MINIMALNIE POZA PODIUM.
Przed rozpoczęciem sztafety panów o MŚ w Planicy w norweskim Kvitfjell koło Lillehammer odbyły się pierwsze w marcu zawody PŚ w Narciarstwie Alpejskim. Na początek weekendu odbył się SuperGigant.
Jako pierwsza na trudną, typowo męską trasę ruszyła Tessa WORLEY. Nie pojechała źle – doświadczona Francuzka skończyła dzisiaj na 6 miejscu.
Długo prowadziła jadąca z numerem 6 Elena CURTONI. Włoszka wreszcie się przełamała słabym okresie. Nie wyprzedziły ją ani BRIGNONE, ani MIKAELA, która pojechała jako ósma. Przegrała z Curtoni o 0,15 sekundy.
Lepsza była Lara GUT – ale też przegrała, o 0,11 sek.
Jednak Elena nie mogła cieszyć się z triumfu – wyprzedziłą ją Cornelia HUETTER. Brązowa medalistka MŚ wygrała o 0,01 SEK!
Cała TOP5 zmieściła się w 0,30 sekundy.
Jadące po raz pierwszy w PŚ u siebie Kajsa Vickhoff LIE oraz Ragnhild MOWINCKEL nie dały rady – były dzisiaj w drugiej dziesiątce i jak powiedziały spróbują w kolejnych dniach stanąć na podium.
Z pań jadących później zachwyciła Franziska GRITSCH – specjalistka do slalomu skończyła dzisiaj na 7 miejscu, za T.WORLEY.
Triumf HUETTER jest pierwszą wygraną w tym sezonie dla AUSTRIACZEK. Drugie miejsce dla CURTONI, a trzecia znów na podium Lara GUT.
JUTRO W KVITFJELL ZJAZD. START O 11:00, A WIĘC NA GODZINĘ PRZED STARTEM MARATONU KOBIET W PLANICY.
—–>>ZJAZD MĘŻCZYZN W ASPEN PRZERWANY AKURAT PRZED PRZEJAZDEM 30 ZAWODNIKA I NIEZALICZONY!!! DRAMAT ADRIANA S.SEJERSTEDA – BYŁ PEWNY PIERWSZEGO W KARIERZE TRIUMFU.
Zawody odbywały się w trudnych warunkach. Od początku prowadził Adrian Smiseth SEJERSTED, który pojechał jako pierwszy. Kolejni zawodnicy tracili coraz więcej czasu.
Poniżej 1 sekundy za Norwegiem znalazło się tylko 2 zawodników – Vincent KRIECHMAYR oraz Ryan COCHRAN-SIEGLE. Po 2 i 3 sekundy stracili Aleksander AAMODT KILDE i Marco ODERMATT.
Zawody zostały odwołane w ostatnim momencie – po przejeździe 30 zawodnika wyniki zostały by zaliczone. Adrian był zdecydowanie rozczarowany, był pocieszany przez m.in Aleksandra.
JUTRO DRUGI ZJAZD, oby warunki w Kolorado były zdecydowanie lepsze.
—–>>BIATHLON PŚ – JOHANNES BOE NADAL NAJLEPSZY, WRAZ Z BRATEM ZNOKAUTOWAŁ RYWALI W NOVE MESTO NA MORAVACH.
U KOBIET W SPRINCIE NAJLEPSZA PO RAZ PIERWSZY W TYM SEZONIE MARTE OLSBU.
JUTRO BIEGI POŚCIGOWE.
-4 MARZEC 2023
—–>>ALEKSANDER AAMODT KILDE NAJLEPSZY W ZJEŹDZIE W ASPEN.
W stanie Kolorado dzisiaj pogoda pozwoliła na rozegranie uczciwego zjazdu, który był ostatnim otwartym dla wszystkich w tym sezonie (został jeszcze jeden na finałach).
Pierwszy z trasą American’s Downhill zmierzył się Otmar STRIEDINGER, jednak popełnił wiele błędów. Świetnie po raz kolejny w tym sezonie pojechał za to Florian SCHIEDER. Włoch objął prowadzenie i kolejni zawodnicy nie mogli pobić jego rezultatu.
Wyrównał go jego rodak, Dominik PARIS. Ale już za chwilę na górze stanął lider klasyfikacji zjazdowej, Aleksander AAMODT KILDE.
Triumfator 5 zjazdów w tym sezonie pojechał rewelacyjnie od samego startu, gdzie mocno popracował łyżwą na dość płaskim początku trasy. Potem jechał na krawędzi ryzyka, ale ani na chwilę nie miał jakiegoś problemu z opanowaniem prędkości i OBJĄŁ PROWADZENIE O 0,92 SEKUNDY.
Po słabszym przejeździe Matti CASSE na trasę jako 9 ruszył JOHAN CLAREY.
Francuz, któremu nie wyszło na MŚ zawalczył dzisiaj o najwyższe cele – po swoim przejeździe wyszedł na 2 miejsce i mógł czekać na ruchy rywali.
Wyzwanie przyjął z numerem 11 Marco ODERMATT. Lider PŚ stracił jednak za dużo już na pierwszym odcinku. Na ostatnich 3 był szybszy od Norwega, ale nie dał rady zniwelować prawie całej sekundy straty – przegrał o 0,63 sekundy.
Za moment z startu ruszył kolejny MŚ – James CRAWFORD. Kanadyjczyk pojechał rewelacyjnie i o 0,02 SEKUNDY wyprzedził Marco wskakując na 2 lokatę.
Po Nielsie HINTERMANNIE, który pojechał na 5 miejsce, do walki w ASPEN ruszył VINCENT KRIECHMAYR. Austriak, który przegrał na MŚ dzisiaj bardzo chciał stanąć na podium. Był bardzo blisko – przegrał o 0,07 sekundy z Szwajcarem.
Travis GANONG, który jutro kończy karierę zajął dzisiaj 17 miejsce.
Wielki pech Adriana Smisetha SEJERSTEDA – Norweg, który wczoraj do przerwania zawodów prowadził, dzisiaj jechał bardzo dobrze, być może po podium. Jednak na końcówce trasy popełnił ogromny błąd i ledwo wyratował się przed upadkiem, omijając bramkę. Podobną sytuację zaliczył Thomas DRESSEN.
Doszło do 2 niebezpiecznie wyglądających upadków – jadący po świetnym przejeździe Marco SCHWARZA (11 MIEJSCE) Simon JOCHER na ostatnim zakręcie został wyrzucony do góry a następnie z impetem wpadł w siatki i znalazł się kompletnie za trasą! Na szczęście nic tam nie było, a Niemcowi nic się nie stało.
Dosłownie za kilka minut bardzo mocne spotkanie z siatkami w wyższej partii trasy miał utalentowany Alexis MONNEY. Szwajcar również szybko się pozbierał.
Jako ostatni, 60 zawodnik na liście startowej widniał Steven NYMAN.
41-letni Amerykanin, który wracał wiele razy po kontuzjach i nadal walczył o dobre wyniki postanowił dzisiaj zakończyć karierę.
Zrobił to w swoim stylu – zjechał w jeansowej kamizelce zatrzymując się przy trenerach i innych ważnych osobach. Za metą czekało na niego fantastycznie powitanie.
JUTRO NA KONIEC ZAWODÓW W AMERYCE SUPER GIGANT – START O 18:00.
—–>>KAJSA VICKHOFF LIE NAJLEPSZA W DOMU – MIKAELA SHIFFRIN JUŻ OFICJALNIE TRIUMFATORKĄ PŚ 2022/2023!
Rano, jeszcze przed MŚ w PLANICY odbył się ZJAZD KOBIET na trudnej, męskiej trasie w KVITFJELL.
Norweżki po wczorajszym słabszym występie dzisiaj bardzo chciały stanąć na podium. Z numerem 3 po HAEHLEN i NUFER na trasę wyruszyła pierwsza – Kajsa VICKHOFF LIE.
Brązowa medalistka MŚ, wracająca w tym sezonie po kontuzji pojechała fantastycznie i objęła bardzo wyraźne prowadzenie. Oczywiście trzeba było poczekać na przejazdy wielkich graczyń.
Jadąca po chwili Cornelia HUETTER, a więc wczorajsza triumfatorka i znajoma Kajsy z Mistrzowskiego podium jechała bardzo podobnie. Aż do ogromnego skrętu w lewo, na którym upadła. Szybko wstała, ale nie ukończyła dzisiejszych zawodów.
MIKAELA SHIFFRIN po raz kolejny w tym sezonie wykonała świetną pracę w zjeździe, w którym ciągle się doskonali – na ten moment wyszła na 2 miejsce, egzekwo z Ramoną SIEBENHOFER.
Sofia GOGGIA była bardzo blisko Norweżki, ale nie dała jej rady, skończyła 2 – jednak i tak była zadowolona, gdyż już oficjalnie zapewniła sobie Małą Kulę za Zjazdy.
Wreszcie czucie nart znalazła chyba Corinne SUTER – brązowa medalistka MŚ wczoraj znów była poza TOP10, ale dzisiaj od góry do dołu pojechała świetnie, szybko i skutecznie – wyszła na 3 miejsce spychając z podium Mikaelę i Ramonę.
Ilka STUHEC była bardzo blisko osiągnięcia podium. Ostatecznie skończyła zawody na 4 miejscu.
Kolejny niezły zjazd BRIGNONE, dla której również nie jest to główna konkurencja. Dzisiaj była 6.
Słabszy występ Lary GUT – dzisiaj zabrakło jej w TOP10. A to oznaczało, że MIKAELA już oficjalnie zdobyła 5 w karierze KRYSZTAŁOWĄ KULĘ.
Jako druga obok HUETTER zawodów nie ukończyła Kira WEIDLE. Niemka już na 3 skręcie zahaczyła o bramkę, przez co praktycznie zatrzymała się w miejscu. Następnie przejechała trochę trasy i odpuściła jazdę krzycząc z złości.
Kibice na dole czekali na numer 15 – z nim wystartowała Ragnhild MOWINCKEL. Doświadczona Norweżka przegrała aż 1,59 sekundy z swoją podopieczną i zajęła na koniec 18 miejsce, minimalnie za Mistrzynią Świata Jasmine FLURY.
Kolejny dobry występ z dalekim numerem Stephanie FLECKENSTEIN – warto uważać na młodą Kanadyjkę, która powoli nawiązuje do swoich kolegów – o 0,05 sekundy przegrała z Ragnhild.
JUTRO SUPER GIGANT – START O 10:30.
—–>>BIATHLON W NOVE MESTO NA MORAVE – W BIEGACH POŚCIGOWYCH PRAWIE TAKIE SAME PODIA JAK W SPRINTACH.
JOHANNES BOE Z 13 WYGRANĄ W TYM SEZONIE PRZED SWOIM BRATEM TARJEI. Trzeci Martin PONSILUOMA, która wykorzystał problemy na strzelnicy Christiansena czy też Sturli Holm LAGREIDA.
U pań druga wygrana w tym sezonie i w Czechach dla Marte OLSBU. Druga ponownie Ingrid Landmark TANDREVOLD, a trzecia Anais CHEVALIER.
W niedzielę sztafety, a indywidualnych zawodów zostało jeszcze 5 – 2 w OSTERSUND i 3 w OSLO na finale.
-5 MARZEC 2023
—–>>TRYPLET AUSTRIACZEK W KVITFJELL. ZMIENNE WARUNKI POGODOWE JEDNYM PRZESZKODZIŁY, DRUGIM POMOGŁY.
Rano w norweskim KVITFJELL na zakończenie 3-dniowego weekendu zawodów odbył się SuperGigant. Pogoda była inna niż w poprzednie dni – padał śnieg i było pochmurnie.
Z pierwszym numerem wystartowała MŚ w Zjeździe, Jasmine FLURY. Szwajcarka pojechała świetnie, aż do wjazdu na końcową prostą, gdzie ledwo wybroniła się przed wyjechaniem z toru jazdy.
Jak się okazało, to odebrało jej triumf. Kolejne zawodniczki na górze sporo przegrywały z Szwajcarką, ale ostatecznie na dole odrabiały nawet 1 sekundę i tylko minimalnie przegrywały na mecie.
Z numerem 3 wypadek zaliczyła Alice ROBINSON. Nowozelandce na szczęście nic się nie stało i szybko zjechała na dół, chociaż musiała to zrobić na jednej narcie.
Dobrze zaprezentowała się Mikaela SHIFFRIN, która również traciła już ponad 1 sekundę przed wjazdem na ogromny wiraż, by pojechać świetny dół i przegrać o 0,10 sek.
Ponad 1 sekundę na dolnym odcinku odrobiła Lara GUT, ale nie dało jej to podium – na wirażu traciła bowiem już prawie 2 sekundy.
Dzisiaj trochę gorzej pojechała Kajsa VICKHOFF LIE – po wczorajszym pierwszym w karierze triumfie uplasowała się poza TOP10.
Niestety po raz 3 z rzędu zawody nie wyszły po myśli Ragnhild MOWINCKEL. Doświadczona Norweżka w żadnych zawodach na własnej ziemi nie uplasowała w TOP10.
Z numerem 16 do walki przystąpiła SOFIA GOGGIA. Włoszka w tym sezonie miała dotąd ogromne problemy z kończeniem SuperGigantów – choćby w piątek przeszarżowała i przejechała obok bramki.
Dzisiaj dała radę – chociaż w tym samym miejscu było blisko problemów. Sofia wyszła na prowadzenie przed Jasmine FLURY i wydawało się, że triumf jest jej.
Gorzej pojechała BRIGNONE czy Wendy HOLDENER. Jednak nagle warunki zaczęły się szybko polepszać – przestał padać śnieg i przejaśniało się.
To wykorzystały zawodniczki z kolejnymi numerami.
FRANZISKA GRITSCH, a więc specjalistka od slalomów coraz bardziej próbuje swoich sił w konkurencjach szybkościowych. Dzisiaj potwierdziła swoje ambicje – WYSZŁA NA PROWADZENIE PRZED SOFIĘ GOGGIA!!!
Ale zaraz odpowiedziała jej Stephanie VENIER. Starsza Austriaczka, która na MŚ była 7 pojechała rewelacyjnie i o kolejne około 0,30 sekundy podbiła wynik GRITSCH!!!
Cały Team Austria wpadł w eurofię. Ale to nie był koniec!!!
Z numerem 31 na trasę wyruszyła wicemistrzyni Świata NINA ORTLIEB. Jeśli słabsze ostatnio rodaczki tak pojechały, to czemu ona nie miała ich pobić??? I TAK TEŻ ZROBIŁA – WYSZŁA NA PROWADZENIE!!!
To oznaczało TRYPLET AUSTRIACZEK, a przecież dopiero w piątek C.HUETTER po raz pierwszy w tym sezonie wygrała zawody dla Austrii u pań.
Kilka kolejnych, młodych zawodniczek było blisko, ale już żadna nie wskoczyła tak wysoko. Austriaczki wzięły więc pełną pulę!
Za tydzień ostatnie normalne zawody sezonu w ARE – przed Mikaelą szansa na pobicie rekordu Stenmarka u niego w domu!!!
—–>>MARCO ODERMATT NAJLEPSZY W ASPEN SUPERGIGANCIE!!!
Na koniec tournee po USA najlepsi alpejczycy zmierzyli się w ASPEN w Super Gigancie, pierwszym od MŚ. Tym samym w USA rozegrano w dwa weekendy po jednej konkurencji z każdego rodzaju.
Dzisiaj start nastąpił wcześnie, bo o 10:00 czasu miejscowego (18:00 PL). Zawody odbyły się w szybkim tempie, gdyż obawiano się coraz silniejszego wiatru, który przeszkodził mocno w piątek.
Z pierwszym numerem ruszył Jeffrey READ. Brązowy medalista MŚ z drużyny pojechał z błędami. Ustawienie bramek okazało się bardzo trudne, bardzo łatwo można było nie zmieścić się w kolejnym skręcie.
Świetnie zaprezentował się Justin MURISIER, co dało Szwajcarowi prowadzenie.
O trudności dzisiejszej trasy przekonał się sam Marco SCHWARZ. Austriak dobrze rozpoczął swój przejazd, ale na ostrym skręcie w lewo obróciło go i zaliczył uślizg zapoznając się z nawierzchnią. Szybko wstał, gdyż nawet nie dotknął siatek, ale faktem się stało, że pierwszy raz od długiego czasu nie ukończył zawodów.
Kolejny jechał kolejny wszechstronny gracz – Loic MEILLARD. Szwajcar pobił czas swojego starszego kolegi z kadry.
Jednak na fotelu lidera nie posiedział długo – jego wynik przebił jadący z numerem 5 młody Austriak Stefan BABINSKY.
Pierwszym z rozstawionej DZIESIĄTKI był dziś lider – MARCO ODERMATT. Podwójny MŚ, który akurat w tej konkurencji sensacyjnie nie zdobył medalu dzisiaj bardzo chciał wygrać w USA – w grudniu był dwa razy drugi, a teraz w Palisades Tahoe był 2 w Gigancie i wczoraj 3 w Zjeździe.
Marco pojechał ryzykownie, raz musiał się lekko bronić przed upadkiem, ale zachował swoją prędkość na dolny odcinek trasy i objął wyraźne, pół sekundowe prowadzenie.
Organizatorzy nie odpuszczali tempa i Andreas SANDER szybko ruszył jako kolejny. Niemiec, który triumfował w czwartkowym treningu dzisiaj zaprezentował się bardzo dobrze. Nie popełnił błędu w miejscu, gdzie dokonał tego Szwajcar i na mecie okazał się bardzo bliski triumfu – SANDER przegrał zaledwie o 0,05 sekundy!!!
To dawało nadzieję kolejnym – jednak ani James CRAWFORD ani Alexis PINTURAULT nie popisali się, tracąc prawie 1 sekundę. Skończyli ostatecznie EGZEKWO na 11 miejscu.
Z #9 do walki przystąpił ALEKSANDER AAMODT KILDE. Norweg ruszył energicznie i pierwsze dwa sektory przejechał z sporą zaliczką, prawie 0,40 sekundy.
Jednak na wjeździe w najciaśniejsze zakręty popełnił błąd i dwa przejechał spóźniony, za szeroko. To spowodowało utratę prędkości i stratę czasu. Ostatecznie wjechał na metę z stratą 0,34 sekundy i 3 miejscem.
Kolejna trójka nie ukończyła zawodów – Daniel HEMETSBERGER był bardzo bliski upadku i musiał skapitulować obok bramek.
Dominik PARIS zaliczył dużą wpadkę – źle przymierzył tor jazdy po starcie i wypadł już na 3 bramce!!!
Raphael HAASER by nie zaliczyć potężnego zderzenia z siatkami musiał odpuścić jazdę po dużym spóźnieniu w wcześniejszym skręcie.
Słabo pojechał Stefan ROGENTIN – stracił prawie półtorej sekundy.
Wtedy na górze stanął ostatni z rozstawionych – Vincent KRIECHMAYR. Austriak jechał porzadnie i miał szanse na choćby 3 miejsce. Były MŚ jednak stracił za dużo na samym dole i nie zmieścił się na podium.
Do dziesiątki wkroczył jeszcze Nils ALLEGRE.
Kolejnym zawodnikom trochę do TOP10 brakowało.
Niestety do mety nie dojechał Adrian Smiseth SEJERSTED, który bardzo chciał zrewanżować się za piątek, a wczoraj również wypadł.
Zawodów nie ukończył również Johan CLAREY – Francuz jechał świetnie, aż nie uciekła mu krawędź prawej narty. Na szczęście bez konsekwencji.
Znów przeszarżował River RADAMUS.
Dla wielu zawodników było to zakończenie sezonu w PŚ, gdyż były to ostatnie zawody szybkościowe otwarte dla wszystkich – ostatnie odbędą się na FINAŁACH, a prawo startu uzyskała najlepsza 25.
Wielu zawodników nie dojechało do linii mety, na szczęście dzisiaj nie oglądaliśmy groźnych upadków.
Pod koniec poprawiła się pogoda, wyszło słońce i zawodnicy uzyskali troszeczkę lepsze warunki do ataku.
Wykorzystali to choćby Jared GOLDBERG – wskoczył do TOP15.
Niespodziewanie do TOP10 wskoczył jadący jako 51 RILEY SEGER, a więc młodszy brat nieobecnego Brodiego.
Ale to nie był koniec – do TOP15 z 52 numerem awansował Erik ARVIDSSON, stając się najlepszym z gospodarzy.
Największą sensacją był jednak przejazd przedostatniego na liście startowej Reprezentanta Liechtensteinu – Nico GAUERA.
26-latek przez pierwsze dwa sektory jechał na zielono!!! Potem trochę stracił, ale na metę wjechał NA 6 MIEJSCU z stratą 0,65 sekundy!!! Tym samym zdobył swoje pierwsze punkty w karierze!!!
Zamykający zawody świetny gigańcista Giovanni BORSOTTI również pojechał dobrze, gdyż zdobył pierwsze w karierze punkty w konkurencji szybkościowej.
MARCO wygrał po raz 9 w tym sezonie i zapewnił sobię małą kulę za SuperG. Za tydzień panowie pojadą do KRANSJKIEJ GORY na ostatni normalny weekend sezonu.
—–>>ZAKOŃCZENIE WEEKENDU PŚ W BIATHLONIE W NOVE MESTO NA MORAVE – SZTAFETY FRANCJI I NORWEGII NAJLEPSZE W SZTAFETACH MIESZANYCH.




