tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2022/2023

PODWÓJNE KRONPLATZ I SCHLADMING – KOLEJNY POPIS MIKAELI. 24-25.01.2023

-24 STYCZNIA 2023
—–>>MIKAELA SHIFFRIN WYGRYWA NA KRONPLATZ!!!!
Na stoku ERTA w KRONPLATZ odbył się gigant slalom. Pierwszy z dwóch, gdyż wyjątkowo odbędą się tutaj dwa giganty – jutrzejszy to ten przeniesiony z najbliższej soboty z Spindleruvego Mlyna, gdzie za to odbędą się dwa slalomy.
Pierwsza na trasę pierwszego przejazdu ruszyła MARTA BASSINO. Jak się jednak okazało, dotychczasowa liderka Giganta dzisiaj pojechała najgorzej w całym sezonie. Wyprzedziły ją szybko FEDERICA BRIGNONE, oraz PETRA, która jednak też straciła dużo do starszej z Włoszek.
Z 4 NUMEREM wyruszyła MIKAELA SHIFFRIN. Liderka PŚ pojechała rewelacyjnie (chociaż potem przyznała, że mogła lepiej) i objęła prowadzenie o 0,27 sek nad Brignone. Po niej bardzo szybko pojechała LARA GUT – Szwajcarka przegrała zaledwie 0,13 sek do Amerykanki, a więc po raz 3 w tym sezonie wyzwała ją do walki.
W 1 sekundzie straty do Mikaeli zmieściły się jeszcze Valerie GRENIER oraz Paula MOLTZAN. Wreszcie wysoko, na 7 miejscu była ALICE ROBINSON, a nasza MARYNA zajmowała 11 lokatę, zaraz za BASSINO.
Do drugiej serii znów ledwo awansowała Michelle GISIN, a nie awansowały przez zbyt słaby czas Katharina Truppe oraz LIENSBERGER….

PO DWÓCH GODZINACH doszło do drugiego przejazdu. Otwarła go ta, która nabiera coraz większej pewności siebie po kontuzji z IGRZYSK – Nina O’Brien. I w drugiej serii zyskała parę miejsc.
Warunki były IDEALNE, a więc żadna z zawodniczek, która jechała wcześniej nie mogła zyskać wiele miejsc dzięki lepszej trasie. Najwięcej lokat zyskała Thea Louise STJERNESUND, która poprostu 1 przejazd miała tragiczny i w drugim awansowała do TOP20.
Z trasy wypadły walcząca o MISTRZOSTWA ŚWIATA Stephanie BRUNNER czy też Zrinka LJUTIC, która po raz drugi była w TOP30 Giganta. Chorwatka jechała dzisiaj we Włoszech, chociaż była faworytką MŚ Juniorek – postanowiła jechać jednak tutaj, a tam drugie złoto zdobyła Hanna ARONSSOM ELFMAN.
Jeden z najlepszych występów od kontuzji zaliczyła Estelle ALPHAND. Chwilę prowadziła, aż do przejazdu SARY HECTOR. Mistrzyni Olimpijska, która tutaj rok temu zwyciężyła dzisiaj przede wszystkim musiała wreszcie dojechać do mety i tego dokonała – skończyła całe zawody na 6 miejscu.
Austriaczki z kadry A pojechały słabo, a zaskoczyły te z kadry B – Julia Scheib była 12, Elisabeth Kappaurer 15, a Elisa Moerzinger 19. Bardzo ciekawe, które zostaną wybrane na 4 MIEJSCA MŚ.
11 od końca jechała MARYNA. POLKA pojechała świetnie i tylko o 0,04 sek przegrała z HECTOR. To dawało jej duże szanse na awans i tak się stało – skończyła na 7 MIEJSCU!!!
Niespodziewanie jadąca jako kolejna MARTA BASSINO nie zaatakowała, a jeszcze straciła i skończyła całe zawody na 10 miejscu, tracąc oczywiście plastron liderki konkurencji.
Wreszcie lepiej zaprezentowała się TESSA WORLEY – Francuzka wyprzedziła Hector i wyszła na czoło stawki. Nie wyprzedziła jej ALICE ROBINSON, która jednak wreszcie DOJECHAŁA do mety i skończyła w TOP8. Dobra baza na powrót do walki akurat na NAJWAŻNIEJSZY DZIEŃ SEZONU.
6 od końca wystartowała PETRA VLHOVA. Słowaczka wyprzedziła Worley, ale nie zaatakowała i sama wiedziała za linią mety, że to podium nie przyniesie.
Chwilę nadziei miała po tym, jak PAULA MOLTZAN wypadła z trasy, a Valerie GRENIER spadła nawet za Marynę. Jednak BRIGNONE wyprzedziła Słowaczkę i to ona zapewniła sobie miejsce na podium, chociaż też po nerwowym przejeździe.
Na górze zostały 2 zawodniczki. LARA GUT pojechała BARDZO DOBRZE i objęła 1 SEKUNDOWE prowadzenie nad Brignone. Z zaciśniętą ręką wyrażała zadowolenie z wykonanej pracy i mogła tylko czekać na to, co zrobi MIKAELA.
A MIKAELA pofrunęła po triumf nie dając szans rywalkom – NAJLEPSZY czas 2 przejazdu jadąc jako ostatnia i zdecydowana 9 wygrana w tym sezonie, 11 raz na podium, a ogólnie 83 WYGRANA W PŚ i wyprzedzenie już całkowite LINDSEY VONN!!!

JUTRO DRUGI GIGANT – TA SAMA TRASA, TE SAME ZAWODNICZKI, TA SAMA PORA STARTU – 10:30.

 

—–>>ELEKTRYZUJĄCO W SCHLADMING – NOCNY SLALOM DLA MISTRZA OLIMPIJSKIEGO!!!
W Austriackim Schladming odbył się klasyczny slalom przy sztucznym oświetleniu. Na starcie 7 wielkiej walki slalomowej w tym sezonie stanęli wszyscy gracze oprócz Guliano RAZZOLIEGO, który znów ma problemy z plecami.
1 PRZEJAZD otworzył HENRIK KRISTOFFERSEN. Norweg pojechał bezbłędnie. Bardzo blisko jego czasu pojechał MANUEL FELLER czy też LOIC MEILLARD, ale to Norweg ciągle prowadził i nikt nie poprawił jego osiągnięcia – był liderem po 1 serii.
Ogromny błąd popełnił LINUS STRASSER – zeszłoroczny zwycięzca tych zawodów już na drugiej tyczce wyleciał z trasy. Wypadł również ALBERT POPOV, który właśnie dzisiaj po raz pierwszy jechał z numerem z pierwszej 15.
DO DRUGIEJ SERII PO RAZ DRUGI PO NIEDZIELI NIE AWANSOWAŁ ALEXIS PINTURAULT – FRANCUZ OSIĄGNĄŁ ZBYT SŁABY CZAS I ZAJĄŁ 31 MIEJSCE. DO MISTRZOSTW ŚWIATA 13 DNI. W 1 sekundzie do Kristoffersena było 6 zawodników – MANUEL FELLER, LOIC MEILLARD, LUCAS BRAATHEN, RAMON ZENHAEUSERN, DAVE RYDING oraz CLEMENT NOEL. Minimalnie więcej tracił Daniel Yule.

DRUGI PRZEJAZD rozpoczął młody Amerykanin, Benjamin RITCHIE. Dojechał do mety i był pewny punktów PŚ. Szybko wyprzedził go kolejny jadący JUAN DEL CAMPO.
Dzisiejsze zawody były decydującymi w dużych kadrach o ostatnie miejsca na MISTRZOSTWA ŚWIATA. Przegrał je chyba napewno Tanguy NEF, który znów pokazał szybkość, ale po raz 7 w 7 slalomie WYPADŁ Z TRASY. Nie dojechał również Adrian PERTL, wicemistrz świata po kontuzji.
Bardzo dobrze zaprezentował się po raz drugi z rzędu JOAQUIM SALARICH – awansował z 26 na ostatecznie 15 miejsce.
Joaquim prowadził aż do przejazdu Alexandra STEENA OLSENA. Jeszcze aktualny MŚJ pojechał wybornie i wyprzedził Hiszpana o 1,40 sek, przez co znów mógł liczyć na duży awans. Po chwili wyprzedził go KRISTOFFER JAKOBSEN który wreszcie pokazał swoje możliwości, ale potem długo prowadzili i wskoczyli spoza TOP20 na 7 i 8 miejsce!
Znów nerwów nie opanował za to Alex VINATZER – dojechał do mety, ale z podchodzeniem i stratą 20 sekund.
Trzynasty od końca ruszył ATLE LIE MCGRATH. Norweg zaryzykował i wyszedł na prowadzenie, ale minimalne – 0,14 sek nad Szwedem. Ale kolejni go nie wyprzedzali – Marco SCHWARZ też praktycznie wyleciał z trasy i dojechał z stratą 7 sekund, Tommaso SALA po raz pierwszy pomylił się i dopiero po podchodzeniu do góry dojechał z stratą 12 sekund, co nie dało oczywiście punktów PŚ.
Lepiej pojechał walczący o kadrę Norweską Timon HAUGAN, ale też przegrał. Kolejny ruszył wicemistrz Olimpijskie – Johannes STROLZ. Dzisiaj musiał pokazać moc, by myśleć o kadrze – po 1 serii był 9, ale w drugiej przeszarżował i stracił 7 lokat.
MCGRATH, JAKOBSEN I OLSEN ciągle prowadzili, a na górze została już tylko ósemka.
Decydującą rozgrywkę rozpoczął DANIEL YULE – ZWYCIĘZCA Z NIEDZIELI JEDNAK WYPADŁ Z TRASY NA DOLNYM ODCINKU!
Kolejny na trasę ruszał MISTRZ OLIMPIJSKI – CLEMENT NOEL. Francuz pojechał wreszcie REWELACYJNIE, nic nie stracił do MCGRATH w drugim przejeździe i wyszedł na prawie sekundowe prowadzenie, gdyż tyle miał przewagi po 1 serii!
DAVE RYDING niestety popełnił 2 błędy i wypadł nawet z TOP10, na 12 miejsce.
Lepiej pojechał wicemistrz Olimpijski z 2018 roku – Ramon ZENHAEUSERN. Najwyższy zawodnik w stawce wyprzedził Atle i znalazł się na 2 miejscu.
Czwarty od końca wystartował LUCAS BRAATHEN. 22-latek pojechał maksymalnie, dało to 3 miejsce za Francuzem i Szwajcarem.
Na górze pozostała TOP3 po 1 przejeździe. LOIC MEILLARD nie dał rady – spadł na 5 miejsce. MANUEL FELLER nie kończył zawodów jak w niedzielę i tym razem dojechał do mety, ale przegrał podium, był 4.
OSTATNI RUSZYŁ HENRIK KRISTOFFERSEN. Dotychczasowy lider klasyfikacji slalomowej pojechał na 300%, jednak popełnił bardzo duży błąd na początku ścianki, ledwo mieszcząc się w kolejnej bramce, co przekreśliło jego szansę – skończył dopiero na 11 MIEJSCU.
CLEMENT NOEL wygrywa po raz pierwszy jako MISTRZ OLIMPIJSKI i to na dni przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA. A ZENHAEUSERN wrócił na podium po prawie 2 latach. LUCAS BRAATHEN znów na nim stanął i odzyskał prowadzenie w klasyfikacji slalomowej.

JUTRO WYJĄTKOWO DRUGIE NOCNE ZAWODY W SCHLADMING – PIERWSZY W HISTORII NOCNY GIGANT SLALOM!

 

 

 

-25 STYCZNIA 2023
—–>>MIKAELA WYGRYWA DRUGI GIGANT NA KRONPLATZ – 10 WYGRANA W TYM SEZONIE!
Na Kronplatz w Południowym Tyrolu odbył się DRUGI GIGANT SLALOM, ostatni przed MISTRZOSTWAMI ŚWIATA 2023. Na starcie stanęły te same zawodniczki oprócz jednej – prosto z St.Anton z dwoma złotymi medalami MŚJ przybyła Hanna Aronsson Elfman.
Ponownie jak wczoraj jako pierwsza wystartowała MARTA BASSINO. Dzisiaj rozpoczęła lepiej – popełniła mało błędów. Przegrała z nią o 0,40 sek Tessa Worley, a Lara GUT przegrała o ponad 1 sekundę – Szwajcarka dwukrotnie mogła wylecieć z trasy, przed czym musiała się ostro ratować, tracąc ogrom czasu.
Jako 4 (tylko tym razem już w czerwonym plastronie liderki Giganta) wyruszyła tak jak wczoraj MIKAELA SHIFFRIN. Mikaela pojechała BARDZO DOBRZE i wyszła na zdecydowane prowadzenie ponad 0,60 sek nad Bassino! Kolejno jadące PETRA VLHOVA i F.BRIGNONE straciły około 1 sekundy i były obok Bassino i Worley.
Lepiej zaprezentowała się MISTRZYNI OLIMPIJSKA – SARA HECTOR. Szwedka, która wczoraj była 6 po 1 słabszym przejeździe dzisiaj 1 miała rewelacyjny i uplasowała się na 2 POZYCJI, 0,51 sek tylko i wyłącznie za MIKAELĄ.
Na 4 miejsce za HECTOR i BASSINO wskoczyła jeszcze Ragnhild MOWINCKEL, która jest w swojej najlepszej formie od 5 lat. Potem jeszcze wysoko, na 8 miejsce pojechała MARIE THERESE TVIBERG. Alice ROBINSON pojechała tak jak wczoraj solidnie i była 10.

Z tak trudnej trasy ERTA wypadło bardzo mało, bo tylko 5 zawodniczek. W tym gronie jednak były dwie z czołówki – ANA BUCIK oraz MARYNA, która poprostu nie utrzymała krawędzi podczas skrętu.
Do drugiego przejazdu awansowały tym razem KATHARINA LIENSBERGER czy CAMILLE RAST, a odpadła MICHELLE GISIN – Szwajcarka jeździ w tym sezonie tragicznie, ale zawsze chociaż kwalifikowała się do TOP30. Odpadły przez wolną jazdę również R.SIEBENHOFER oraz K.TRUPPE. Ciekawe jakie decyzje podejmą sztaby trenerskie.

O 13:30 ruszył finał. Rozpoczęła LARA COLTURI, która ponownie awansowała do drugiej serii i awansowała w niej ostatecznie na 17 miejsce!!!
Dla kilku zawodniczek był to decydujący przejazd o miejsce na MŚ. Tak jak wczoraj lepiej od słynniejszych rodaczek pojechały Austriaczki – Elisa MOERZINGER, Elisabeth KAPPAURER oraz najszybsza – Julia SCHEIB, która pobiła swój najlepszy wynik w karierze z wczoraj na 11 miejsce.
Dużą szansę na najlepszy wynik i zatwierdzenie miejsca miała Simone WILD – Szwajcarka jednak popełniła masę błędów i spadła na 21 miejsce za swoją rywalkę – Andreę ELLENBERGER. Obydwie jednak pokonały młodszą rodaczkę, która w tym sezonie ma problemy – CAMILLE RAST. Michelle GISIN mimo tragicznych wyników wydaje się, że ma alibi poprzednich wielkich sukcesów.
Największy awans wywalczyła zdecydowanie Słowenka NEJA DVORNIK – 21-latka awansowała na z 27 na 12 lokatę co jest oczywiście jej najlepszym wynikiem w PŚ. Na 13 miejscu skończyła dzisiaj największa niespodzianka – HILMA LOEVBLOM. Kolejna z utalentowanych młodych Szwedek po raz pierwszy zakończyła zawody w TOP20 i to na 13 miejscu.
Wyprzedziła ją dopiero NINA O’BRIEN. Amerykanka pojechała jeszcze lepiej niż wczoraj i dzisiaj zakończyła zawody na 10 miejscu – pierwszy raz od października 2021!
Zaraz po niej jechała LARA GUT. Aktualna Mistrzyni Świata pojechała z pełnym ryzykiem, tym razem bez błędów i z najlepszym czasem drugiej serii wyszła na porządne prowadzenie – prawie 1 sekundę przed Ninę.
LARA GUT pojechała tak dobrze, że nie wyprzedzić jej nie dały rady ALICE, Paula MOLTZAN, a TVIBERG tak zaryzykowała, że ostatecznie tak jak wczoraj nie dojechała w ogóle do mety i nie zdobyła punktów.
Siódma od końca wystartowała PETRA VLHOVA. Słowaczka miała dużą przewagę nad Gut, ale na końcówce popełniła ogromny błąd i wyprzedziła ją o 0,01 sek…
To znów nie dało podium Słowaczce. Za nią i oczywiście GUT spadły jeszcze WORLEY i BRIGNONE, ale już RAGNHILD MOWINCKEL nie dała im szans i pokonała o ponad PÓŁ SEKUNDY dając sobie szansę na pierwsze podium w technicznej konkurencji od kontuzji w 2019 roku.

I zaraz stało się to faktem – MARTA BASSINO nie wytrzymała nerwów i na końcówce trasy przejechała przez środek bramki!!! Po bardzo dobrych wynikach wczoraj była 10, dzisiaj DNF – Marta BASSINO znów ma problemy w okolicach najważniejszych dni.
Druga od końca na trasę ruszyła zeszłoroczna triumfatorka – SARA HECTOR. Szwedka popełniła błędy, ale o 0,18 sek utrzymała się przed Petrą i GUT, czym wyrwała pierwsze w 2023 roku podium. A Ragnhild ciągle prowadziła.
Jako ostatnia wyruszyła MIKAELA. Zaczęła rewelacyjnie jeszcze powiększając przewagę do 1 sekundy. Na ściance popełniła błąd, straciła trochę czasu, ale na końcówce znów dołożyła i o prawie 1 sekundę wygrała PO RAZ 10 W TYM SEZONIE, A 84 W KARIERZE W PŚ!!!
Przewaga Mikaeli w PŚ wynosi ponad 600 punktów, a ma ich ponad 1500, a więc najwięcej z wszystkich liderów PŚ tego sezonu!!! W wywiadzie znów powtórzyła, że nie chce za wszelką cenę wygrywać wszystkiego, a poprostu wykonać za każdym razem idealną robotę, co wychodzi jej ostatnio za każdym razem! BRAWO!

W WEEKEND OSTATNIE ZAWODY PRZED MŚ – DWA SLALOMY W SPINDLEROVYM MLYNIE pod Śnieżką w KARKONOSZACH!!! Szansa na zobaczenie Mikaeli tak blisko Polski!

 

 

—–>>DUBLET SZWAJCARÓW – LOIC MEILLARD WYGRYWA HISTORYCZNY NOCNY GIGANT SLALOM!
NA PLANAI wieczorem rozegrano po raz pierwszy w historii PŚ Gigant Slalom całkowicie przy sztucznym oświetleniu. W ostatnich dwóch sezonach panie jeździły w taki sposób drugie przejazdy w Aare, panie i panowie jechali przy świetle również podczas MŚ w Aare, ale całkowitych wieczornych zawodów Gigantowych jeszcze nie było. I to nie było kompletnie planowane przed sezonem – ten pomysł powstał po tym, jak odwołano najbliższy weekend zawodów w Ga-Pa. Wtedy właśnie Gigant z Niemiec przeniesiono do Schladming i postanowiono zrobić go z pompą, a więc w stylu wtorkowego slalomu! Do tego celu użyto przenośnego oświetlenia, które zamontowano na górze stoku, gdzie nie sięga oświetlenie stałe, używane podczas corocznego slalomu.
Na starcie mimo zgłoszenia nie stanął MARCO ODERMATT – Lider PŚ chce do końca zamknąć problem z kolanem, który powstał podczas piątkowego zjazdu w KITZBUEHEL.
Pierwszy na trasę wyruszył LUCAS BRAATHEN. Norweg pojechał trochę bez agresji i na mecie nie był z tego zadowolony. Okazało się, że miał rację.
Jego czas podbił o pół sekundy ALEXIS PINTURAULT, który wczoraj nie awansował do TOP30. Ale długo nie prowadził.
Z numerem 4, a jako trzeci pojechał HENRIK KRISTOFFERSEN. Były Mistrz Świata właśnie z jedynego dotąd nocnego Giganta na MŚ 2019 pojechał o 0,60 sek lepiej od PINTURAULT, a już sekundę lepiej od swojego młodszego rodaka.
HENKA prowadził aż do przejazdu LOICA MEILLARDA. Szwajcar, który w tym sezonie stał już 4 razy na podium w 3 różnych konkurencjach pojechał REWELACYJNIE i objął ponad 1 SEKUNDOWE prowadzenie nad Kristoffersenem!!!
Kolejni zawodnicy lądowali za nim i Kristoffersenem. Zmienił to jeszcze GINO CAVIEZEL. Młodszy brat Mauro pojechał być może najlepszy przejazd w karierze i wyszedł na 2 MIEJSCE ku wielkiej radości Marco ODERMATTA, który to wszystko oglądał z trybun.
Z numerem 16 wyruszył ALEKSANDER AAMODT KILDE. Norweg, który po kontuzji sprzed 2 lat nie trenował zbytnio Giganta, ostatnio w Adelboden pojechał i był 9, więc dzisiaj też spróbował swoich sił. I skutecznie – stracił poniżej 2 sekund do Meillarda i zajmował 8 MIEJSCE.
Trochę lepiej niż ostatnio pojechał Mathieu FAIVRE – aktualny Mistrz Świata po 1 przejeździe był 18. W TOP30 nie zmieścili się za to tacy gracze jak LUCA DE ALIPRANDINI, ERIK READ czy PATRICK FUERSTEIN, który tym samym przegrał raczej napewno MŚ. Do mety nie dojechało tylko 4 zawodników, w tym gronie był jednak Belg Sam MAES.

Drugi przejazd o 20:45 rozpoczął młody Szwajcar – SEMYEL BISSIG. Pierwszym, który pojechał solidnie był JOAN VERDU. Reprezentant ANDORY wyszedł na prawie sekundowe prowadzenie przed Amerykanina McLaughlin.
Wyprzedził go jadący już jako następny HANNES ZINGERLE. Włoch ledwo ominął ostatnią bramkę i dosłownie wjechał w metę przez czerwony baner. Jak się okazało, było to zgodne z przepisami i Włoch objął prowadzenie, nie zostając zdyskwalifikowanym.
Kolejny Thomas TUMLER wskoczył na 2 lokatę i tak w trójkę wyprzedzili kilku następnych zawodników. Przegrał m.in Leif Kristian NESTVOLD HAUGEN, który walczył z bólem ręki, z której bardzo szybko na górze trasy spadł ochraniacz i brała na siebie wszystkie uderzenia w bramki. Nie dał rady również Mathieu FAIVRE.
Sytuację zmienił 17. po 1 przejeździe ALEXANDER STEEN OLSEN. 21-letni Norweg pojechał w 2 serii FENOMENALNIE, wręcz leciał na PLANAI i wyprzedził Zingerle o 1,50 sek! Z tym czasem mógł spokojnie patrzeć na kolejny z rzędu spory awans. Kończący pierwszą pietnastkę Filip ZUBCIC wyszedł na 2 lokatę, ale przegrał z Norwegiem o prawie sekundę.
Pierwszy po krótkiej przerwie wyruszył MARCO SCHWARZ. Mistrz Świata w Kombinacji znów pojechał rewelacyjnie, ale szkoda, że tylko w jednym przejeździe. Wyszedł na prowadzenie okazując się lepszy o około pół sekundy od Olsena.
Kolejni zawodnicy pokazali jednak, że to były tak dobre przejazdy, że Marco i Norweg mieli szansę na coś więcej. W walce o kadrę Austrii Raphael HAASER pokonał dziś Rolanda LEITINGERA, a z Norwegów tym szóstym okazał się Rasmus WINDIGSTAD. Z TOP20 wypadli Ford i Radamus.
Lucas BRAATHEN nie zaatakował prowadzącej dwójki i zajął po swoim przejeździe tylko 3 lokatę z stratą aż 1 sekundy do Austriaka. Atle Lie McGRATH kontynuuje za to złą serię w gigantach – jako pierwszy wypadł w 2 serii z trasy!
Super po raz drugi pojechał A.A.KILDE – przegrał tylko z tą dwójką i wyprzedził Braathena, co ostatecznie dało mu 8 MIEJSCE. Minimalnie z Aleksandrem przegrał SCHMID, a wygrał ALEXIS PINTURAULT.
ZAN KRANJEC również przegrał z Schwarzem i Olsenem!!! Wtedy z bramki startowej ruszył MANUEL FELLER. Austriak zaryzykował i WYPADŁ z trasy!!!

Do walki przystąpił 3 od końca HENRIK KRISTOFFERSEN. Norweg jednak również przegrał z obydwoma zawodnikami i pierwsze podium w tym sezonie MARCO SCHWARZA stało się faktem!!!
SZWAJCARZY WYTRZYMALI PRESJĘ WZOROWO – GINO CAVIEZEL objął prowadzenie i zagwarantował sobie najlepszy wynik w karierze (był dotąd 2×3).
LOIC MEILLARD również nie miał problemów i WYGRAŁ PO RAZ PIERWSZY W GIGANCIE!!!
Szwajcarski dublet mimo braku (na trasie) MARCO ODERMATTA stał się faktem!

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.