tylkozimowe.pl

Wszystko o sportach zimowych

Puchar Świata 2021/2022

POWRÓT ORŁÓW NA TYDZIEŃ DO IGRZYSK – 25-30.01.2022

-25 STYCZNIA 2022
Wielkie emocje we wtorkowych sprawdzianach generalnych!
Dzisiaj doszło do ostatnich zawodów przed IGRZYSKAMI OLIMPIJSKIMI w dwóch konkurencjach alpejskich. Najpierw, za dnia, został rozegrany gigant slalom pań na Kronplatz niedaleko Anterselvy. Po pierwszym przejeździe prowadziła Petra Vlhova, wyprzedzając znów fantastyczną w tym sezonie Sare Hector, trzecia była Mikaela. Rewelacyjna postawa naszej Maryny, była 5 pomiędzy gospodyniami, Brignone a Bassino.
W drugim przejeździe ostatnią ósemkę mocno rozpoczęła Tessa Worley. Kolejno jadące Ragnhild Mowinckel, Włoszki i nasza zawodniczka nie dały jej rady, chociaż Fede była blisko, 0,05 sek. Mikaela tak jak zawsze przed najważniejszymi zawodami nie wygrała również i tym razem. Jednak Hector znów nie zawiodła i wyszła na prowadzenie mimo zrobienia na ściance solidnego błędu. Petra kończąca zawody nie pobiła Szwedki i 3 triumf w tym sezonie, a 4 w karierze Hector stał się faktem. Petra Vlhova druga, podium uzupełniła Tessa Worley. Mikaela Shiffrin piąta, a Maryna Gąsienica-Daniel na miejscu 10, czwarty raz w TOP 10 na 4 ukończone giganty. BRAWO!! Chętne zawodniczki mają jeszcze jedne zawody w ten weekend – Zjazd i SuperG w Ga-Pa.

Przed chwilą zakończyły się ostatnie zawody mężczyzn przed IGRZYSKAMI, czyli fantastyczny, wieczorny, 6 slalom w sezonie 21/22 na słynnym Planai w Schladming. Zawodnicy znów nie zawiedli. Praktycznie do numerów 4x-stych wszyscy mieli szansę na mocne uderzenie. Ogromną przewagę jak na ten poziom Slalomu osiągnął Kristoffer Jakobsen, który zaliczył prawie 0,60 sek przewagi nad Mistrzem Olimpijskim z 2010 roku, Giuliano Razzolim. Różnice na dalszych miejscach były już minimalne. Trzecie miejsce zajmowali egzekwo nowy lider slalomu Lucas Braathen i Clement Noel. Kolejny tragiczny występ Alexisa Pinturault, Francuz nie ukończył 1 przejazdu.
Druga seria po raz kolejny rozpoczęła się od wielkiego ataku któregoś z dalej sklasyfikowanych. Tym razem w tej roli wystąpił Manuel Feller. Austriak, który dopiero wczoraj wyszedł z uwięzienia 10-dniowego pojechał „all in” i się opłaciło. Emocje były u Włochów, którzy po decyzji ich federacji walczyli jeszcze dzisiaj o kadrę Olimpijską. Z wyjazdem być może pożegnał się Stefano Gross, który złapał tykę. Wystarczająco dobrze chyba wystąpił Manfred Moelgg, 39-letni weteran stoków. Kolejni mocni, którzy atakowali z dalszych lokat (Alex Vinatzer, Sebastian Foss-Solevaag) minimalnie przegrywali z Austriakiem. Energicznie pojechał Henrik Kristoffersen, ale też nie dał rady – przegrał o 0,03 sek. Najlepiej nerwy na wodzy utrzymali rówieśnik Braathena – Atle Lie McGrath a następnie Linus Strasser. Pobili „Manu” i wyszli przed niego na 1 i 2 miejsce. Na górze została czwórka. Jednak znów wysokie miejsca w slalomie po 1 przejeździe okazały się zbyt ciężkie do utrzymania głównie w nerwach. Bardzo wolno jak na siebie pojechali Noel i Braathen, a Giuliano Razzoli znów wypadł co dla niego nietypowe z trasy. Na górze stanął lider, Szwed Jakobsen. Ale zrobił to co już robił nieraz – wypadł na 3 tyczce…
Drugi triumf Niemca w karierze, dla McGrath to trzecie podium, a Manuel Feller nie mógł uwierzyć w to co się wydarzyło. A zaraz za nimi o setne sekundy Kristoffersen, Vinatzer i Solevaag. Dobry występ Aleksandra Khoroshilova, Rosjanin skończył dzisiaj 8. A Dave Ryding przegrał z swoim młodszym rodakiem, Billy Majorem. Kolejne zawody męskie oczywiście w CHINACH.

 

 

-28 STYCZNIA 2022
EAGLES IS BACK!!
W Willingen doszło dzisiaj do wielkiej sprawy tydzień przed tym, jak nad Ptasim Gniazdem będzie już płonął znicz Olimpijski.
Nasi zawodnicy już od treningów pokazywali że wszystko się polepszyło. Kamil po prawie miesięcznej przerwie od oficjalnych zawodów najpierw przekroczył punkt K największej dużej skoczni świata, a w drugim treningu skoczył 142 metry z słabym wiatrem w stosunku do rywali i go wygrał.
Najdalej w nim skoczył oprócz Cene Prevca Piotr Żyła – 147 metrów. W konkursie drużyn mieszanych kolejne bardzo dobre skoki oddał Piotr, a w drugiej serii również Dawid. Wygrali Słoweńcy przed Norwegami i Austrią. Nasi skończyli na 6 miejscu.
Na koniec dnia odbyły się kwalifikacje uznane jako prolog, bo na starcie stanęło poniżej 50 zawodników. Niektórzy oddali swoje 5 skoki, a niektórzy jak Ryoyu Kobayashi w ogóle nie przyszedł dzisiaj na obiekt.
Fantastycznie skakali znów nasze Orły. Stefan Hula oddał porządny skok ponad 120 m, a Paweł Wąsek, Dawid Kubacki, Piotr Żyła przekraczali 140 metrów!! Jako ostatni skakał Kamil – 147 metrów i zwycięstwo w kwalifikacjach mimo lądowania na 2 nogi! Fantastyczna sprawa. Było widać u Kamila ogromną radość.
Jutro jak wiatr nie przeszkodzi Konkurs Indywidualny o 16:00.

KING IS BACK!!
W Seefeld odbył się 1 konkurs Turnieju Seefeld Triple. Jarl Magnus Riiber wrócił po ponad miesięcznej przerwie na skocznie/trasy i odniósł pierwsze w 2022 zwycięstwo. Dzisiaj wiatr nie pozwolił na rozegranie konkursu skoków, a więc użyto wyników z wczorajszej rundy prowizorycznej. A w niej MŚ z tej skoczni z 2019 roku wygrał o prawie minutę z Terencem Weberem i Kristjanem Ilvesem.
Dzisiaj bieg odbywał się na dystansie krótszym, 7,5 km, a więc mógł spokojnie kontrolować przewagę, by też zachować spory zapas przed jutrem. Z tyłu odbyła się znów wyrównana walka. Webera i Estończyka dogonili Vinzenz Geiger i Johannes Lamparter. Na ostatniej pętli Niemiec zaatakował a za nim lider PŚ i tak dobiegli do mety. Weber finiszował czwarty, a Kristjan 5, a więc znów w czołówce. Nie dużo tracą do nich jeszcze Frenzel, Rydzek, Herola oraz Akito Watabe.
Jutro seria skoków i bieg na 10 km.

Jutro również Zjazd Kobiet w Garmisch-Partenkirchen na klasycznym Kandaharze. Miejmy nadzieję, że w Europie jeszcze te 2 najbliższe dni pogoda nie zawiedzie!

 

 

-29 STYCZNIA 2022
RYOYU KOBAYASHI najlepszy w loteryjnym Willingen!
Dzisiaj zgodnie z prognozami w Hesji mocno wiało a do tego padał mocny deszcz. Jednak wiatr wiał głównie pod narty, a więc jury procedowało najpierw konkurs kobiet (1 seria 28 zawodniczek trwała 1,5h), a następnie serię próbną (jednak bez prawie połowy zawodników) oraz konkurs indywidualny panów, 18 w sezonie. Na największą dużą skocznię świata przyjechało tylko 47 zawodników, a więc kilku debiutantów czy też słabszych zawodników miało szansę na nawet punkty, tym bardziej w takich warunkach. Swoje szanse wykorzystali młodzi Austriacy – Markus Mueller i Markus Rupitsch oraz Amerykanin Decker Dean. Były kombinator norweski został w ostatnim momencie dołączony do kadry Olimpijskiej, chociaż jest obecnie najlepszym zawodnikiem z USA i dzisiaj wykorzystał warunki i pofrunął po jak się okazało ostatecznie 26 miejsce, czyli pierwsze punkty PŚ swoje oraz USA w tym sezonie.
Nasi dziś mieli niestety samego pecha. Trafiali bardzo słaby wiatr pod narty w porównaniu do rywali. A po konkursie zdyskwalifikowano jeszcze Piotra, który był 14. oraz Hulę. Kamil skończył 21., ale po skoku widać, że potraktował to z przymrużeniem oka. Tak samo 27. Dawid Kubacki.
Rewelacyjnie trafiali początkowo Niemcy – Schmid, Leyhe oraz nie-Olimpijczycy – Freund oraz Wellinger. MŚ z 2015 roku długo prowadził i ostatecznie skończył na najlepszym od 2016 roku miejscu, czwartym. Końcówka stawki dostała dosyć równy wiatr pod narty. Najpierw Marius Lindvik skoczył 137 metrów, ale zaraz Granerud pobił ten wynik – uzyskał 143 metry. Jednak na górze jeszcze był Ryoyu Kobayashi, który zrobił swoje – 145 metr osiągnięty w pięknym stylu. Karl Geiger nie poradził sobie w trochę gorszych warunkach i skończył dopiero 19. Za chwilę ogłoszono, że to był ostatni skok dzisiejszego konkursu, 2 seria została odwołana, a więc Japończyk wygrał cały konkurs oraz odzyskał po tygodniu prowadzenie w Klasyfikacji Generalnej PŚ 21/22 na 1 konkurs przed Igrzyskami Olimpijskimi. A ten konkurs jutro o 15.

Vinzenz Geiger TRIUMFUJE w Seefeld.
W Seefeld również wiało, ale za to z boku, a więc było niebezpiecznie. Seria skoków trwała 1 godz. 40 min. Wiatr zdmuchnął Ryote Yamamoto, który musiał lądować na 80 metrze. Kilku zawodników musiało czekać parę minut na start, w tym wczorajszy zwyciężca, Jarl Magnus Riiber. Norweg jak już ruszył, to trafił na bardzo mocny wiatr z boku zaraz za progiem, przez co ledwo wyratował się przed upadkiem, ale nie poddał skoku i dociągnął aż na 100 metr. Przez to nie stracił kompletnie szans dzisiaj i w turnieju Triple. Prowadził bardzo wyraźnie Estończyk, Kristjan Ilves po skoku na 104 metry z bardzo słabym wiatrem pod narty w stosunku do rywali. Miał aż 40 sekund przewagi przed biegiem na 10 km nad Weberem. A minutę tracili m.in Lamparter, Geiger, Frenzel czy też trochę więcej, ponad +1.10 Riiber z Joergenem Graabakiem, któremu wreszcie jakoś wyszedł skok.
Już przed połową biegu Estończyk został doścignięty, a na 5 km wraz z Jarlem Magnusem Riiberem jakby odpuścili bieg odpadli od czołówki. Wyglądało to na jakąś taktykę trenerów norweskich (Kristjan trenuje teraz z Norwegami), by może nie nadwyrężać się tydzień przed Igrzyskami w ostrym tempie, ktore narzucili Vinzenz Geiger oraz Johannes Lamparter. Austriak zaatakował na najdłuższym podbiegu, za nim ruszył Geiger oraz Graabak. Niemiec jednak dobiegł MŚ Juniorów i Seniorów, a na ostatniej trudności wyprzedził i był pierwszy na mecie. Joergen Graabak, Mistrz Olimpijski z Sochi utrzymał 3 miejsce co jest dla niego pierwszy indywidualnym podium tego sezonu.
Jarl Magnus Riiber tak mocno odpuścił, że wyprzedził go nawet biegnący słabiej Franz-Josef Rehrl i skończył dopiero 10, co jest jego najgorszym wynikiem praktycznie w tym 4-leciu. Lamparter uciekł w generalnej na ponad 100 punktów, a wraz z Geigerem wygląda na to, że jutro stoczą walkę o triumf w całym turnieju Seefeld Triple i zgarnięcie 200 punktów oraz najwyższej w Kombinacji Norweskiej nagrody pieniężnej.

MISTRZYNI ŚWIATA WRESZCIE ZWYCIĘSKA.
Corinne Suter po większości raczej nieudanych startach wreszcie była najlepsza w zawodach PŚ. Była dziś najszybsza w Zjeździe w Ga-Pa. 4-krotna medalistka MŚ z ostatnich dwóch imprez wyraźnie wyprzedziła swoją rodaczkę, Jasmine Flury (dla której to jest 2 podium w karierze po sensacyjnym zwycięstwie w grudniu 2017) oraz Cornelie Hutter, dla której to pierwsze podium od ciężkiej kontuzji. Bardzo ważne wyniki dla tych zawodniczek, gdyż wszystkie jadą do Yanqing. Suter w wywiadzie zaznaczyła, że pamięta o rywalkach, których tutaj kilku brakuje i jest zadowolona przede wszystkim z tego, że odzyskała pełne czucie nart, którego brakowało w tym sezonie. Jutro na koniec okresu przedolimpijskiego Super Gigant.

 

 

-30 STYCZNIA 2022
Ostatnie PŚ przed XXIV IGRZYSKAMI OLIMPIJSKIMI za nami!!!

Kolejna loteria w Willingen.
Wiatr wiał RACZEJ z jednego kierunku, a więc większych przerw nie było, ale nadal w dużej loterii wszystko przebiegało. Z naszych tylko Dawid wylosował w miarę, po 1 serii był nawet 10, a skończył na 14. Na Muhlenkopfschanze najlepszy dzisiaj Marius Lindvik. Ale najlepszy skok dnia oddał Ryoyu Kobayashi – 152 metry w drugiej serii i to wylądowane bez problemów. To dało mu awans z 2 dziesiątki na 4 miejsce, ale przez to, że Karl Geiger skończył drugi (w ostatnim momencie przedzielił ich prowadzący po 1 serii Cene Prevc) to Niemiec jedzie na IGRZYSKA jako lider PŚ, o 3 PUNKTY przed zwyciężcą 70.TCS.
Daiki Ito miał szansę wrócić na podium po kilku latach, w 2 serii trochę stracił, ale i tak zajął bardzo dobre 8 miejsce, napewno podbudował się psychicznie po ostatnich gorszych tygodniach. Bardzo pozytywnie trafili w tych warunkach też T.Lackner, ponownie młody Markus Mueller czy też Aleksandr Bazhenov, który wreszcie zdobył punkty PŚ. Decker Dean udowodnił działaczom po raz drugi, że to on jest najlepszym Jankesem w stawce obecnie kończąc z 3 punktami. Jukkara zdyskwalifikował po konkursie Yukiye Sato, tak jakby chciał pokazać, że minimum raz każdy kraj dostał przed IGRZYSKAMI dsq. Zawodnicy już udają się na lotnisko w Frankfurcie, skąd odbędzie się lot do celu.

A najpierw odbył się konkurs kobiet, który trwał licząc od 10:00 prawie 4 godziny. Jury zachowało się bardzo nie rozsądnie (po raz kolejny) i pchało tą 1 serię do końca co się powiodło. Wygrała Nika Kriznar po skoku na 151 metrów! Loteryjne warunki i małą obsadę wykorzystały 3.Kustova, czwarta była Francuzka Pagnier, a na 7 miejscu rewelacja sezonu, Szwedka Frida Westman. Nasze zjechały ze skoczni i skończyły ostatnie. Najgorszą informacją było kolejne wylosowanie w loterii „fantowej” Marity Kramer, która przecież już była ofiarą tego wydarzenia rok temu.. Oby mogła normalnie wsiąść do samolotu.

JOERGEN GRAABAK zwyciężcą 9.Seefeld Triple.
W Seefeld z powodu silnego wiatru odwołano serię skoków i do 3, finałowego dnia Turnieju i 15 konkursu PŚ użyto wyniki rundy prowizorycznej z wczoraj. A po niej sytuacja była przed biegiem bardzo wyrównana. Praktycznie razem do biegu na 12,5 km wystartowali Graabak, Weber, Kristjan Ilves, Jarl Magnus Riiber, J.Lamparter, Rehrl. Vinzenz Geiger tracił około 25 sekund. Ale jak się okazało już na pierwszym okrążeniu, Niemieccy zawodnicy odpuścili w podobnym stylu jak wczoraj Jarl Magnus Riiber i Geiger tylko tracił czas. Z tej grupy na półmetku odpadł Terence Weber, a następnie na kolejnej pętli Estończyk z Franzem Josefem Rehrlem. Zostało w grze 3 zawodników. Najdłużej prowadził ponownie Johannes Lamparter, ale Norwedzy również wychodzili na czoło. Wszystko wyjaśniło się ostatnim kilometrze. Riiber odpuścił, a Mistrz Olimpijski z 2014 zawalczył z młodym gospodarzem i zrobił to skutecznie. Wytrzymał ataki Lampartera, a już na ostatniej prostej nie stracił przewagi i ZWYCIĘŻYŁ w całym Turnieju, zdobywająć 200 punktów i kasując największą nagrodę pieniężną w sezonie. Spokojnie po kilku sekundach trzeci przybiegł MŚ z tej skoczni. Prawie minutę dalej dotarli kolejni, a najlepszy w tej grupie okazał się Vinzenz Geiger.
Johannes Lamparter powiększył przewagę w PŚ do 147 punktów, czyli jest Liderem PŚ na Igrzyska Olimpijskie. Pierwszy konkurs Kombinatorów, na skoczni normalnej 9 lutego, treningi od 7.02.

DWIE TRIUMFATORKI W GA-PA!
Na Kandaharze w Garmisch odbył się Super Gigant kobiet, ostatnie zawody Alpejskie. Egzekwo na 1 miejscu z równym czasem po raz 3 w tym sezonie Federica Brignone i wracająca po kontuzjach Cornelia Huetter. Austriaczka jedzie na Igrzyska Olimpijskie, gdyż zaufał jej sztab trenerski, mimo, że prawie 2 ostatnie sezony praktycznie nie jeździła w zawodach. Był to bardzo dobre zakończenie fazy przedolimpijskiej dla Austrii, bo podium uzupełniła Tamara Tippler, a czwarta o 0,01 sek finiszowała Mirjam Puchner.

Wszyscy zawodnicy i zawodniczki wraz z sztabami udają się do Pekinu, Zhangjiakou i Yanqing. We wtorek wszyscy powinni być na miejscu. Oby nikogo nie zablokowano w pokoju i naprawdę najważniejsze rozstrzygnięcia jakie istnieją mogły się odbyć w pełnej, zgłoszonej już liście startowej. W czwartek pierwsze treningi, Zjazdu mężczyzn, Saneczkarzy oraz SKOKÓW na Skoczni Normalnej K 95.

Udostępnij

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

tylkozimowe.pl
tylkozimowe.pl
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.